Na przekór światu bez miłości
Susan Abulhawa
Na przekór światu bez miłości
Susan Abulhawa
Czy człowiek może całe życie szukać miejsca, w którym wreszcie poczuje się bezpieczny, kochany i wolny… a mimo to wciąż słyszeć wokół siebie huk wojny, strach i niesprawiedliwość? Co dzieje się z człowiekiem, który każdego dnia musi walczyć nie tylko o przetrwanie, ale też o własną godność? I jak długo można żyć w świecie, który odbiera ludziom dom, marzenia i poczucie normalności? "Na przekór światu bez miłości" to książka, która boli. Boli przez swoją prawdziwość, brutalność i emocje, od których momentami aż ściska w gardle. To nie jest lekka historia, którą odkłada się po kilku godzinach i szybko zapomina. Susan Abulhawa stworzyła opowieść niezwykle intymną, przejmującą i autentyczną, że wyraźnie czułam, że czytam prawdziwe wspomnienia zapisane między cierpieniem a nadzieją. Choć wiem, że w tej opowieści jest też dużo literackiej fikcji. Autorka zabiera nas do świata Nahr — Palestynki, córki uchodźców, kobiety, która od najmłodszych lat marzyła jedynie o spokojnym życiu, miłości i odrobinie normalności. Los jednak nieustannie rzuca jej pod nogi kolejne przeszkody. Poznajemy ją zamkniętą w więziennej celi, gdzie wraca wspomnieniami do wydarzeń, które doprowadziły ją do tego miejsca,gdzie rozpoczyna się niezwykle poruszająca podróż przez Kuwejt, Irak i okupowaną Palestynę. Podróż pełną bólu, strat, niesprawiedliwości, ale też siły, odwagi i walki o własne człowieczeństwo. Najbardziej poruszyło mnie to, jak bardzo Nahr jest prawdziwa. To bohaterka pełna sprzeczności, emocji, słabości i gniewu. Nie jest wykreowana na idealną kobietę bez skazy. Popełnia błędy, momentami bywa zagubiona, ale właśnie dzięki temu tak mocno jej dopingowałam i myślami motywowałam i nie traciła wiary w lepsze jutro. Jej historia sprawia, że trudno pozostać obojętnym. Czy można nie czuć bezsilności, gdy obserwuje się życie kobiety, która wciąż musi budować wszystko od nowa? Czy można nie zadawać sobie pytań o to, ile jeszcze człowiek jest w stanie znieść? Ogromne wrażenie zrobił na mnie sposób, w jaki Susan Abulhawa połączyła osobisty dramat z politycznym tłem Bliskiego Wschodu. Tutaj wojna nie jest jedynie odległym wydarzeniem z wiadomości. Ona wchodzi ludziom do domów, relacji, codzienności i psychiki. Autorka pokazuje konflikt oczami zwykłych ludzi tych, którzy kochają, marzą, wychowują dzieci i próbują przetrwać w świecie pełnym chaosu. Dzięki temu ta książka staje się jeszcze bardziej przejmująca. Jednymi z najmocniejszych momentów były dla mnie sceny związane z przymusową ucieczką, życiem uchodźców i późniejszym pobytem Nahr w Palestynie. Czuć tam ogromną bezradność, ale jednocześnie niesamowitą siłę bohaterki, która mimo wszystkiego nie chce stać się ofiarą. Bardzo poruszyły mnie także fragmenty pokazujące jej samotność, tęsknotę za normalnym życiem i próbę odnalezienia miłości w świecie przepełnionym przemocą. Ta książka wywołała we mnie mnóstwo emocji. Była złość, smutek, frustracja, współczucie, a momentami nawet chwilowe ukojenie, które autorka bardzo szybko odbierała kolejnymi wydarzeniami. To jedna z tych historii, które emocjonalnie wyniszczają, ale jednocześnie nie pozwalają się od siebie oderwać. Susan Abulhawa pisze pięknie, niezwykle obrazowo i bardzo emocjonalnie. Jej styl jest pełen wrażliwości, ale pozbawiony sztucznego patosu. Dzięki temu każde wydarzenie uderza jeszcze mocniej. Bardzo podobało mi się również to, że autorka nie stworzyła wyłącznie historii o wojnie czy polityce. To przede wszystkim opowieść o kobiecie, która mimo ciągłych przeciwności nadal chce kochać, żyć i zachować własną godność. O tym, jak wielka polityka niszczy zwykłych ludzi i jak trudno odnaleźć własną tożsamość, kiedy całe życie jest się uchodźcą. To zdecydowanie jedna z tych książek, które zostają w głowie i sercu na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Trudna, bolesna, momentami wręcz przytłaczająca, ale jednocześnie niezwykle wartościowa i potrzebna. Polecam ją wszystkim, którzy szukają literatury mocnej emocjonalnie, prawdziwej i zmuszającej do refleksji.
Szczegóły
Rok wydania
2026
Liczba stron
464 str.
Wydawnictwo
Sonia Draga
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788368542547
Dodaj „Na przekór światu bez miłości" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


