Bookfolio
Na pastwę aniołów
fantasy, science fiction

Na pastwę aniołów

Jonathan Carroll

Rozgrywka ze śmiercią. Taki podtytuł mogłaby otrzymać niniejsza powieść Carrolla. Autor niejednokrotnie w swej twórczości porusza skomplikowane oraz trudne tematy. Oczywiście tworzy własne światy, lecz bardzo przypominający nasz, a przemycane w książkach idee, poglądy pozwalają na chwilę zadumy. W powieści „Na pastwę aniołów” czytelnik może znaleźć wszelkie elementy z których słynie twórczość Jonathana Carrolla. Znajdziemy tutaj realizm magiczny, skomplikowane relacje damsko-męskie, trochę chaosu literackiego, sprawy przekraczające ludzkie rozumowanie oraz niebagatelne zakończenie. W przypadku zakończenia można śmiało powiedzieć, że autor tworzył bardziej spektakularne, jednakże prostota finału tej powieści jest nie mniej, a może bardziej urzekająca. Ian McGann spotyka we śnie śmierć, która obiecuje odpowiedzieć na każde jego pytanie; jednak za niezrozumienie jej odpowiedzi zapłaci życiem. Gwiazda filmowa, Arlen Ford, ucieka ze zgiełku Hollywood, rezygnując z kariery, domu, wspaniałego stylu życia, i wyjeżdża do Europy. Tam poznaje mężczyznę swojego życia. Śmiertelnie chory Wyatt Leonard odkrywa nagle, że posiadł zdolność wskrzeszenia zmarłych. Losy tych trojga ludzi splatają się w niezwykły sposób … Kwestia przemijania, czy też po prostu samej śmierci była poruszana przez autora w większym lub mniejszym stopniu w różnych powieściach. Praktycznie rzecz biorąc „Na pastwę aniołów” jest pierwszą powieścią Carrolla, która „zadedykowana” jest jedynie tematyce śmierci. Autor nie unika trudnych tematów. Wprawdzie autor w swej powieści nie daje odpowiedzi na nurtujące ludzkość pytania, lecz rozgrywka toczona przez śmierć jest nader interesująca. W powieści nie ma narratora wszechwiedzącego, sami na podstawie drobnych informacji musimy odkryć plan śmierci. Wracając do początku, czytelnikom należy się sprostowanie ze strony wydawcy. Przede wszystkim jest to opowieść dotycząca dwóch osób Arlen Ford oraz Wyatta Leonarda. Wprawdzie historia Iana McGanna stanowi zaczątek, czy też przyczynę dalszych poszukiwań Wyatta to i tak później nie odgrywa zasadniczej roli. Druga kwestią jest nie potrzebne poinformowanie czytelników o zdolności Wyatta do wskrzeszania zmarłych. W rzeczywistości z tym wskrzeszaniem było nie co inaczej niż czytelnik może to sobie wyobrazić, a wspomniane zostało mimochodem. To tak w kwestii sprostowania. Konstrukcyjnie książka została podzielona na rozdziały, które naprzemiennie dotyczą albo Wyatta albo Arlen (po za małym wyjątkiem- jeden rozdział dotyczy przyjaciółki Arlen). Jedynie ostatni rozdział poświęcony jest obu. Patrząc na całą powieść można dojść do wniosku, że mamy do czynienia z dwiema różnymi historiami, które dopiero w ostatnim rozdziale łączą się ze sobą. Historia Arlen jest historią gwiazdy filmowej, która rezygnuje z kariery by móc … By móc , najprościej odnaleźć siebie, ale chyba w zamian odnajduje miłość swego życia. Carroll świetnie operuje relacjami damsko-męskimi, przy czym należy zaznaczyć, że nie są one ckliwe ani cukierkowate, lecz są to często skomplikowane związki. Bardzo interesująca analiza rodzącego się związku. Jednakże w trakcie lektury „Na pastwę aniołów’ wyraźnie widać, że prym w całej powieści posiada historia Wyatta. W jego opowieści znajdziemy charakterystyczne elementy Carrolla, czyli realizm magiczny, krainę snu oraz konfrontację z nieznanym. Personifikacja śmierci w literaturze nie jest niczym nowym, lecz Carroll sięgając po ten motyw zmienił go na swoją modłę. Czytelnik dosyć szybko wraz z bohaterami odkrywa, że ma do czynienia ze śmiercią, a raczej prowadzoną przez nią grą. Otóż bohaterowie mogą zadać wszelkie pytania, lecz nie zrozumienie odpowiedzi może oznaczać cierpienie, a nawet śmierć. Dziwi jedynie fakt, że po takiej informacji przechodzą do porządku dziennego. Dalszy przebieg akcji, aż do finału jest prosty. Bohater stara się dociec prawdy, odkrywa kolejne elementy układanki, odkrywa w sobie pewne moce i próbuje pojąć, dlaczego tylko on jest w stanie zrozumieć odpowiedzi śmierci. Z kolei czytelnik z punktu obserwatora, widzi, że gra toczona przez śmierć jest bardzo perfidna i bynajmniej nie ma zamiaru skończyć się szczęśliwe (rzecz odróżniająca „Na pastwę aniołów” od innych powieści o podobnej tematyce). W te sposób czytelnik dociera do ostatniego rozdziału, czyli grande finale całej powieści. Szybko okazuje się, że dwójka głównych znajomych była starymi znajomymi. Dosyć częste zjawisko u Carrolla, że bohaterowie różnych powieści autora przenikają do innych jego książek. Chociażby postać Webera Gregstona, reżysera znanego z „Dziecka na niebie”. Autor bardzo ładnie zazębia ze sobą historię Wyatta oraz Arlen. Bardzo duże zaskoczenie wywołuje prawdziwa tożsamość miłości życia Arlen, nie jeden czytelnik wówczas powie niemożliwe. W przypadku samej śmierci jak wcześniej wspomniałem autor nie daje odpowiedzi na pytania nurtujące ludzkość, kwestie poruszane przez bohaterów bardziej dotyczą ich samych niż całej ludzkości. Samo zakończenie może nie jest tak szokujące jak to miało miejsce we wcześniejszych powieściach Carrolla. Jednakże jego prostota jest bardziej urzekająca i chyba na dłużej pozostanie w pamięci. Paradoksalnie to nie Wyatt, który toczył grę ze śmiercią, rozgryza istotę tej gry oraz naturę samej śmierci, lecz Arlen, której miłość potrafiła to zrozumieć. Na koniec warto wspomnieć jedną kwestię, która stanowi kwintesencję całej powieści: „Śmierć nienawidzi nas za to, że potrafimy o niej zapomnieć, natomiast ona cały czas myśli o nas”. Podsumowując, powieść Carrolla, która zmierzyła się z niebagatelną kwestią. Carroll dotykając natury śmierci, pokazuje, że potrafi nie tylko pisać książki przepełnione magią, ale również niosące w sobie pewne przesłanie. Być może zakończenie nie jest spektakularne, tak zaskakujące jak poprzednie dzieła autora, lecz jego prostota oraz dogłębność w dotarciu do czytelnika wymaga nie tylko uznania, ale również docenienia.

Szczegóły

Rok wydania

2004

Liczba stron

252 str.

Wydawnictwo

Rebis

Język

polski

Format

papier

Cykl

Salamandra

Gatunek

fantasy, science fiction

ISBN

8371209900

Dla bookstagrama

Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?

Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.

Przykład grafiki stories
Przykład grafiki post

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Na pastwę aniołów" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: podsumowanie czytelnicze
Przykład: post o przeczytanej książce

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.