Mokra biel Bambino
Aleksandra Igras
Mokra biel Bambino
Aleksandra Igras
Ta maleńka książka jest klejnotem. Nanizanym na sznurek rzędem drobnych kamieni, w których odbija się cały świat. Ten sznurek, przaśny i bliski sercu, snuje się po wschodzie kraju, żywiąc się urodą wsi, prostym myśleniem, często bardziej dbałym i szlachetnym niż miejskie mody. Jest to też sznurek dosadny, nieczuły na niuanse, które ktoś w sobie nosi, a inny ktoś zrywa jak chłopak ogarnięty bezmyślnym instynktem. Na sznurku piękne słowa, zachwyty, odbicia świata i uczuć, błyszczą i matowieją w zależności od bliskości lub odległości tego, co chcemy nazywać szczęściem. Opowiadania są tutaj niezwykle szlachetne, bez względu na to, czy zabierają nas w błędne decyzje czy w powroty do ukojenia. Zderzamy się ze śmiercią i odchodzeniem, których dramatu nie okrasi najpiekniejsze wspomnienie. Spotyka nas przemijanie, które smuci świadomością starości lub niewłaściwe obranych dróg. Trzeba pogrzebu, by powiedzieć o zaniechanej wiedzy o winnych, trzeba znużenia, by docenić dawną stabilizację, trzeba spaceru po Krakowie, by wrócić pamięcią do wyrwanych historii dni. Trzeba zaskoczenia, by wymazać granicę między naszymi a 'tamtymi' i pokory w wyznaniu, że ramiona mężczyzny składają się z wspomnień o innym złamanym młodzieńczą brawurą karku. Aleksandra Igras potrafi każde proste życie zmienić w poezję. Tego 'pijoka', który wisiał w zachwycie nad przepaścią i zabrał ze sobą młode życie. Tego ojca, który spomiędzy zwierzęcych fatałaszków wyłuskał prawdę o tym, że "młode zawsze chce do młodego, a stare do starego". Tej ciotecznej babki, która na służbie w Ameryce zbijała majątek, ale wygnało ją stamtąd złamane serce. W tym zbierze nie ma ludzi wyjątkowych, oblanych blaskiem sławy czy bohaterstwa. Są drobne istnienia, bardzo nam bliskie, zamotane w znane nam życiowe nitki, rozbiegane w poszukiwaniu dróg i zrozumienia, płoche i poważne - jak nasza młodość i dorosłość. Odnajduję swoje wspomnienia w dzieciństwie dziewczynki spędzającej czas w babcinym, wiejskim domu. Widzę chęć ucieczki i powrotu. Jest tam też moja zdezorientowana miłość i łzy, które czasem spadały 'kalużą na poduszkę". Słyszę swoje krakowskie kroki, żegnam zbyt wcześnie odebranych bliskich, kłócę się z ciałem, które przytyło i z potrzebą tego, co eco ponad to, co każe w Australii szukać szansy kosztem zmęczenia i zaniedbania. Uśmiecham się do wspomnianych, drogich mi pisarzy, patrzę na wspinaczkową ściankę, na rozległe pola i na miłości pogubione w czasach przed internetem. I dzięki językowi, pięknej narracji, która czasem smuci, nawet przeraża, ale też zachwyca się światem, czyję się z moim zwykłym życiem wyjątkowa. Pozwólcie autorce zaczarować także Was. Polecam ku wzruszeniu i odnalezieniu siebie w tych wszystkich, przepięknie spisanych poszukiwaniach tożsamości. Katarzyna Bardzo dziękuję Autorce za książkę, którą z pewnością zaczytam wieloma powrotami.
Szczegóły
Rok wydania
2024
Liczba stron
124 str.
Wydawnictwo
SEQOJA
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788367935098
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Mokra biel Bambino" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
