Moje nagrody
Nie zmieniam opinii o Bernhardzie(pisząc to myślę o Autorze, a nie o jego twórczości),którą przedstawiłem na LC, po lekturze wywiadu-rzeki: "Spotkanie. Rozmowy z Kristą Fleischmann.". Do tamtych cech dodam jeszcze mizantrop(nie mylić z pesymistą filozoficznym),bo Bernhard naprawdę nie lubi(nienawidzi)ludzi, że o Austriakach nie wspomnę. A z lektury "Moje nagrody" wynika że do tego jeszcze jest pazerny na pieniądze, wręcz chory na kasę i nawet pisze w książce, że świadomie zniża się, żeby brać kasę od tych których nienawidzi i którymi gardzi. Podłe! I błagam, nie wmawiajcie mi, że on sam kreuje się na mizantropa. On zwyczajnie nim jest! I w całym swoim działaniu i wypowiedziach NIE nie jest ani (auto)ironiczny, ani sarkastyczny, ani zabawny jak piszą niektórzy czytelnicy. I na tym poprzestanę, żeby się nie rozpędzić. I... polecam "Moje nagrody", żeby lepiej poznać Pana B. Kiedyś pewnie zabiorę się za jego inne książki, ale póki co pauzuję i odpoczywam.
Szczegóły
Rok wydania
2010
Liczba stron
116 str.
Wydawnictwo
Czytelnik
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788307032344
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Moje nagrody" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
