Moja Tfurczość
Kiedy urodziłem się, u kołyski mojej pojawiły się dwie wróżki, oczywiście dobra i zła. Zła, chichocząc szatańsko, wysyczała: "Nieszczęsny niemowlaku, los twój nie do pozazdroszczenia, ha, ha, ha. Przez długie lata w bólach i mękach rodzić będziesz dowcipy, w pocie czoła wykrzesywać iskierki wesołości ze spraw po większej części bardzo niewesołych. Biada ci, osesku!" Ale dobra wróżka kopnęła ją w kostkę i powiedziała ze słodyczą: "Nie przejmuj się krakaniem tej zołzy, maleńki. Bo za to w 1966 roku »Iskry« wydadzą płody twojej męki w tomiku pt. »Moja tfurczość«" Obie przepowiednie sprawdziły się. Jerzy Jurandot [Iskry, 1966]
Szczegóły
Rok wydania
1966
Liczba stron
282 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Iskry
Język
polski
Format
papier
Cykl
Biblioteka Stańczyka
Gatunek
literatura piękna
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Moja Tfurczość" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
