Mock. Golem
Marek Krajewski
Mock. Golem
Marek Krajewski
Krajewski nie może odpuścić Mockowi. Miażdży go kolejnymi lewymi prostymi i prawymi prostymi. Nie najbardziej oryginalna seria ciosów, a przeciwnik zamroczony pada na podłogę. Tak i Mock w Golemie. Pokonany i upodlony, zamiast groźnego rywala jawił mi się jako żałosna kreatura. Taki los i taka moja wizja. Względem lektury mam ambiwalentne uczucia. Z jednej strony Mock jak to Mock. Otacza go brud życia i śmierci, wokół rozlewa się bagno alkoholu, rzygowin, a towarzyszą mu syfilitycy i narkomani. Taką mu ukartowano rzeczywistość. Natomiast fabuła niniejszego tomu – wydała mi się nieco przeciętna, niedociągnięta i przegięta. Nie porwał mnie wir pomyjów, wylany na niego przez Krajewskiego. Do tego zmagania Mocka z alkoholowym delirium i walka o trzeźwość? Biorąc pod uwagę, że fabuła dzieje się w 1920 roku, to całość przypomina raczej namiastkę wyspy doktora Moreau. Przerażające hybrydy ludzkich soma i zwierzęcej psyche, wykreowane fantazją pisarza. Krajewski jak to Krajewski, ale pogrąża się w przerażający odmęt otchłani co raz głębiej.
Szczegóły
Rok wydania
2019
Liczba stron
416 str.
Wydawnictwo
Znak
Język
polski
Format
papier
Cykl
Eberhard Mock (tom 9)
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788324059119
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Mock. Golem" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
