Młode lwy
Słońce nie będzie nigdy już tak cudnie wschodzić i zachodzić Księżyc nie będzie tak pięknie wisiał Nigdy nie będzie takiej telewizji Takich kolorowych gazet. Niestety zrobiłem sobie krzywdę wracając po wielu latach do „Młodych Lwów”. Pamiętam, że będąc młodym pacholęciem zachwyciłem się tą powieścią. Kilka tygodni temu obejrzałem z wielkimi nadziejami jej ekranizację z 1958 r. I mimo Marlona Brando. Montgomery Clifta i Deana Martina nie porwała mnie. Z zapałem sięgnąłem więc po książkę, aby móc na koniec zakrzyknąć: „Ponad pół wieku temu też potrafili spieprzyć ekranizację”. I nie zakrzyknąłem. To nie jest zła powieść. Ale nie jest niestety wybitna, jak chciałem ją zapamiętać. Shaw zaplanował z precyzją punkty zwrotne i zakończenie, ale niestety poprowadził bohaterów dość nieprawdopodobną ścieżką. Dodatkowo zgrzyta wiarygodność postaci, trudno uwierzyć w ich przemiany i naturalność podejmowanych przez nich wyborów. Szkoda mi swoich własnych zrujnowanych młodzieńczych uniesień.
Szczegóły
Rok wydania
2003
Liczba stron
764 str.
Wydawnictwo
Muza
Język
polski
Format
papier
Cykl
Młode lwy (1958)
Gatunek
literatura piękna
ISBN
8372004056
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Młode lwy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
