Mistrzyni sztuki śmierci
Ariana Franklin
„-Ta kobieta jest cudzoziemką, przybyła nie wiadomo skąd, w towarzystwie Żyda i Saracena. […] Kto ją tu przysłał i po co? By siała zamęt? Powiadam, jaki diabeł ją tu do nas sprowadził? - Tak naprawdę, to ja ją sprowadziłem – oznajmił król.” Król Henryk II ma spory problem. W Cambridge doszło do okrutnych morderstw dzieci, a głównymi podejrzanymi są Żydzi. Przeszkadza mu to w interesach, więc postanawia wspomóc rozwiązanie sprawy sprowadzając ze słynnej sycylijskiej szkoły medycznej mistrza sztuki śmierci, kryminalistyka i patologa tamtych czasów. Jak się jednak zaskakująco okazuje, medykiem tym jest Wezuwia Adelia Rachela Ortese Aguilar, medica Trotula, mistrzyni sztuki śmierci. Połączenie kobiety medyka z zabobonną Anglią daje mieszanką raczej wybuchową, a gdy dodatkowo jej towarzyszami są Saracen Mansur i Żyd Szymon – wszystko może się wydarzyć. Główna bohaterka to taka Temperance Brennan średniowiecza, dla której najważniejsza w życiu jest praca, do wszystkiego podchodzi na serio i korzysta głównie z logicznych wyjaśnień, przez co lekko odstaje od zabobonnego środowiska. Pomysł na umieszczenie patologa jako specyficznego medyka w XII wieku wydawał mi się ciekawy. Pytanie tylko ile z współczesnych narzędzi i środków można mu w tym średniowieczu udostępnić? Zbieranie próbek do fiolek jakoś jeszcze przejdzie, ale średniowieczna trupia farma wydaje się dość nieprawdopodobna, przynajmniej ja nigdy o takiej nie słyszałam. Trudno jest też określić czy autorka trochę nie przesadzała z gnębieniem kobiet, czasami odnosiłam wrażenie, że nawet jak na tamte czasy, to chyba nie było aż tak źle. Chociaż może jednak było, wolałabym nie sprawdzać na własnej skórze. Książka do przeczytania raczej jako ciekawostka, trudno wymagać od średniowiecznego patologa-detektywa, żeby przeprowadzał spektakularne badania śladów, więc intryga jest dość prosta i przewidywalna.
Szczegóły
Rok wydania
2007
Liczba stron
320 str.
Wydawnictwo
Amber
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
8324129006
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Mistrzyni sztuki śmierci" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
