Mistrz Zagadek z Hed
Książka Patrici McKillip pod tytułem "Mistrz Zagadek z Hed" przenosi nas w świat, gdzie dawno zmarli czarodzieje pozostawili mnóstwo nierozwiązanych zagadek. Głównym bohaterem jest Morgon, książę Hed, które jest ojczyzną prostych chłopów. Ziemdziedzic jednak ma dar do odgadywania odpowiedzi na nurtujące pytania, mądrość i ciekawość, przez co trafia na uczelnię w Caithnard. Po odejściu stamtąd decyduje się rzucić wyzwanie Pevenowi, zmarłemu lordowi Aum, którego to duch jest uwięziony w wieży, a w zamian za pokonanie go w pojedynku na zagadki oferuje swoją koronę. Morgon po wygraniu wyrusza w podróż, aby poślubić Raederle, lecz po drodze ktoś próbuje zatopić statek, którym płynie. Udaje mu się jednak uratować, trafia do Astrina, brata Heureu, króla Ymris, a potem na sam dwór. Tam próbuje go zabić "żona" króla, która jest zmiennokształtną istotą. Wraz z Dethem, harfistą Najwyższego, który sprawuje władzę nad ziemią, wyrusza w podróż do jego siedziby, Erlenstar. Przed Morgonem bardzo długa droga, którą będziemy przebywać wraz z nim. Wszystko jednak jest ukryte w znamieniu na czole Mistrza Zagadek z Hed, bowiem te same trzy gwiazdki znajdują się i na jego harfie, i na legendarnym mieczu. Będzie on musiał przyjąć orzeznaczenie i misję, choć tak naprawdę chciałby tylko wrócić do domu. Wahałam się pomiędzy pięcioma, a sześcioma gwiazdkami. Jednak postanowiłam ocenę nieco zaniżyć. Dlaczego? Książka była nijaka. Nie oczekiwałam od niej zbyt wiele, wręcz byłam nieco przestraszona po przeczytaniu wstępu Andrzeja Sapkowskiego. Sama fabuła i pomysł były w porządku, ale reszta wyszła poniżej przeciętnej. Nieciekawe i wręcz irytujące postaci - wiecznie miotający się Morgon i stoicki Dethu. Swoją drogą, nie przemówił do mnie pomysł na jakąś gloryfikację harf i samych harfistów. Zabrakło mi mapki, choć zdaję sobie z tego sprawę, że jest to nieco starsza fantastyka, ale jest naprawdę ciężko wyobrazić sobie, gdzie mogą leżeć te krainy, które odwiedzał główny bohater i jak w ogóle geograficznie wygląda ten świat. Styl pisania autorki jest z początku ciężki do przyzwyczajenia, a samej książce jakby brakuje... logiki. A przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Zabrakło mi tam tego "czegoś". Nie czytało się tego szybko, ale nie byłam powodowana również jakimś wewnętrznym przymusem. Było neutralnie i taka też pozostaje moja ocena tej powieści. Z pewnością sięgnę po dalsze części, gdyż zakończenke mnie zaciekawiło. Mimo dość słabej oceny mogę tą książkę polecić fanom fantastyki i jeśli nie przeraziła Was moja opinia, to bierzcie tą pozycję śmiało do ręki.
Szczegóły
Rok wydania
1999
Liczba stron
281 str.
Wydawnictwo
Mag
Język
polski
Format
papier
Cykl
Mistrz Zagadek (tom 1)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788387968502
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Mistrz Zagadek z Hed" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
