Miłość i odpowiedzialność
Karol Wojtyła
Miłość i odpowiedzialność
Karol Wojtyła
Idolatria Papieża – Polaka uniemożliwia mnie krytykę tej, jak i innych książek Wojtyły. Po prostu nie jestem samobójcą. Stworzono pewien mit i nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie z nim walczył, bo to walka z wiatrakami. O prawdzie moich słów świadczy chociażby upór Wojtyły w walce z polskim antysemityzmem, umyślnie niezauważany i negowany. Gdy JP II nazywa Żydów "starszymi braćmi w wierze", gdy przypomina, że Bóg nie zmienia zdania, ergo Żydzi pozostają "narodem wybranym", gdy sklada hołd przed "ścianą płaczu", gdy afiszuje się przez całe życie przyjaźnią z Żydem Jerzym Klugerem, Polacy pozostają ślepi i głusi, eskalując ksenofobię, antysemityzm i nacjonalizm. O specyficznej (delikatnie nazywając) polskiej idolatrii JP II świadczą również notowania "Boga Urojonego" Dawkinsa - 7,52 (2810 ocen i 309 opinii) - mimo ubliżania Wielkiemu Polakowi, przez nazwanie go hipokrytą, za akceptację teorii ewolucji. Równocześnie omawiana książka ma notowania 7,69 (118 ocen i 20 opinii) czyli opinii PIĘTNASTOKROTNIE MNIEJ !!! JP II w encyklice "Fides et Ratio" pisał: „WIARA POZBAWIONA ROZUMU, PODOBNIE JAK ROZUM POZBAWIONY WIARY SĄ JEDNOSTRONNE I MOGĄ BYĆ NIEBEZPIECZNE” I właśnie o tym rozemocjonowani Polacy winni pamiętać. Nie ulega dyskusji, że WOJTYŁA WIELKIM CZŁOWIEKIEM BYŁ i dlatego umiał słuchać, czego dowiodły dysputy w Castel Gandolfo, z udziałem np Levinasa, Gadamera, Ricoeura, Miłosza czy Kołakowskiego. Ciekawa wzmianka na ten temat na: http://dzieje.pl/artykulyhistoryczne/rozmowy-w-castel-gandolfo-czyli-jak-papiez-przysluchiwal-sie-dyskusjom-intelektu Książce daję 10 gwiazdek z jednej jedynej przyczyny, mianowicie genialnego tytułu, a szczegółowo uwarunkowaniu pierwszego członu drugim. Bo prawdziwej miłości bez odpowiedzialności nie ma. Książka wydana została w 1960 roku, a wyczerpujące omówienie znajdziecie Państwo na: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87_i_odpowiedzialno%C5%9B%C4%87 Ja wyciągam tylko jedno słuszne zdanie z niego: "Miłość jako pożądanie, jak pisze Autor, nie sprowadza się do samych pożądań, jest pragnieniem dobra dla siebie, jednak gdyby sama miłość nie wychodziła ponad pożądanie, byłaby zła i niepełna, dlatego musi być niejako uzupełniana miłością rozumianą jako życzliwość, która nie pozwala pragnąć osoby jako dobra dla siebie, trzeba przede wszystkim pragnąć również dobra drugiej osoby..." Impulsem do napisania książki były wykłady z etyki, które młody ks. dr Wojtyła prowadził w latach 50. na KUL. Na koniec muszę podkreślić, że moje bardzo krytyczne, liczne adnotacje na marginesach tej książki, robione jakieś 25 lat temu, wydają mnie się dalej zasadne, ale nie zmienia to faktu, że tytuł książki - piękny. PS. Jednak decyduję się dać jeden przykład myśli, której nie jestem w stanie zaakceptować (s. 66): „...bezwzględne odcięcie się od naturalnych skutków współżycia małżeńskiego jakoś narusza spontaniczność i głębię przeżyć, zwłaszcza jeśli w tym celu stosuje się środki sztuczne ...”
Szczegóły
Rok wydania
2020
Liczba stron
255 str.
Wydawnictwo
Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
Język
polski
Format
papier
Cykl
Człowiek i moralność (tom 1)
Gatunek
filozofia, etyka
ISBN
9788373069053
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Miłość i odpowiedzialność" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
