Bookfolio
Miasto Szklanych Słoni

Miasto Szklanych Słoni

Mariusz Sieniewicz

literatura piękna

Uśmiałem się z ostatniego fragmentu notki na okładce: „Rekomendowany przez Olgę Tokarczuk w ramach projektu „Famous authors present” promising young writers” .” Bo może i Tokarczuk jest sławna, ino, że ode mnie dostała dwie pały, za „Podróż ludzi Księgi” oraz za „Dom dzienny, dom nocny”, natomiast Sieniewicz dwie „ósemki” za „Czwarte niebo” oraz „Żydówek nie obsługujemy”. Ponadto Sieniewicz ma już 42 lata /w momencie wydania tej książki - 38/, więc młodzieńcem nie jest, a co do rekomendacji to dla mnie wystarczającą jest ta prof. Marii Janion zamieszczona w dziele „Niesamowita Słowiańszczyzna. Fantazmaty literatury” /2007/, gdzie obok niego wyróżniona jest również Masłowska i Kuczok. Dariusz NOWACKI /wyborcza.pl/ zaczyna swoją recenzję pt „Miasto Szklanych Słoni, Sieniewicz, Mariusz” słowami: „To najbardziej wymagająca książka w dotychczasowym dorobku olsztyńskiego pisarza. Nic tu nie jest pewne, metafora goni metaforę..” .W związku z tym proponuję Państwu przeczytanie całej recenzji Nowackiego, którą ja postaram się jedynie wzbogacić skromnymi uwagami. Nie będę więc powtarzał jego istotnych spostrzeżeń, a mimo umowności, spróbuję określić czas i miejsce akcji. I tak, na podstawie osiemnastoletniego trwania seansów spirytystycznych, mających na celu nawiązania kontaktu z duchem Gomułki /1905-82/, wysnuwam wniosek, że mamy rok ok. 2000, natomiast głównym miejscem akcji jest szpital parapsychiatryczny. /gdybyśmy pominęli para- , sugestia byłaby zbyt jednoznaczna/. Czemu męczą ducha Gomułki ?: /str.59/ „Teraz chcemy się dowiedzieć, co z jego duszą. Jak jej tam, po drugiej stronie, czy nie za bardzo cierpi ? Chciałbym zapytac Gomułkę, JAK TO JEST ZAWIERZYĆ UTOPII I SKAZAĆ SIĘ NA POTĘPIENIE...” /podk.moje/ Bo w PRL-u, z którego Sieniewicz się naigrywa, żyliśmy w utopii, a przetrwać ułatwiała nadzieja, którą autor definuje: /str.77/ „Nadzieja to największe kasyno świata...” Wspominając stan wojenny autor pisze o wronie; uważam, że warto młodym czytelnikom przypomnieć, że „wrona” to - WRON - Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, sprawująca władzę w stanie wojennym /str.79/ Na terenie PRL-u porządek zaprowadzała wrona. Na terenie łóżka stan wyjątkowy zarządzali Eros i libido”. Sieniewicz drwi też z PRL-owskich obchodów Dnia Kobiet: /str.100/ „kobiety... ..otrzymały gożdziki i rajstopy. Przyjęły je z wdzięcznością, jak darowane życie. Mężczyżni poprosili, żeby kobiety pokwitowały odbiór rajstop.. ..Kobiety usiadły za stołem i zaczęły składać podpisy w tabelkach ze swoimi imionami..” Wydaje mnie się, że istotę książki wyrażają słowa: /str.94/ „...I ta nieznośnie banalna świadomość: świat jest opowiadany na tyle różnych sposobów! CZŁOWIEK TRACI WIARĘ W SENS WŁASNEJ HISTORII,, skoro wokół jest ich tak dużo...” /podk.moje/ Książka jest trudna, a ja dopatrzyłem się też wpływów GSW /Gombrowicza, Schulza, Witkacego/

Szczegóły

Rok wydania

2010

Liczba stron

251 str.

Wydawnictwo

Znak

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura piękna

ISBN

978-83-240-1299-2

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Miasto Szklanych Słoni" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.