Miasto dżinów. Rok w Delhi
To znakomita opowieść Szkota, mającego ogromną wiedzę o subkontynencie indyjskim oraz wielki sentyment do Indii i Pakistanu. Jako rasowy Brytyjczyk William Dalrymple ma pewien problem z tym, że ta dawna brytyjska kolonia nie jest już jednym państwem. To oczywiście żart, bo autor "Miasta dżinów" jest człowiekiem dogłębnie wykształconym, świetnym historykiem i pisarzem. Również jego pochodzenie (jest synem sir Hew Hamilton-Dalrymple, 10 baroneta, Rycerza Wielkiego Krzyża Królewskiego Orderu Wiktorii, majora Grenadierów Gwardii w stanie spoczynku) nakłada określone wymogi. Pokrewieństwo z Virginią Woolf też wyznacza pewne standardy pisarskie. Żona Williama Dalrymple - Olivia Fraser to także potomkini sławnego szkockiego rodu, Jej przodkiem był zastępca samego pułkownika wojsk Kompanii Wschodnioindyjskiej - Jamesa Skinnera, zwanego przez Hindusów Sikandar Sahib i uznawanego za kolejną inkarnację Aleksandra Wielkiego. A takiego tytułu nawet skłonni do przesady Hindusi nie nadają byle komu. Mając takich antenatów trudno nie być zafascynowanym Indiami. Państwo Dalrymple niecały rok po ślubie wyjechali do Indii i zamieszkali w wynajmowanym mieszkaniu w Nowym Delhi. Ich przygody z co najmniej oryginalnymi gospodarzami – panią i panem Puri oraz sikhijskimi taksówkarzami są przezabawne. Oczywiście dopóki nie jest się na ich miejscu. Panu Puri lekko poluzowały się klepki w głowie podczas pogromów Sikhów, po zamordowaniu przez członka tej społeczności premier Indiry Ghandi. Często na przykład oświadcza się Olivii, a Williamowi zwraca uwagę, żeby nie trzymał swoich..... mułów w jego salonie. Dlaczego mułów? Bo po pierwsze – każdy Brytyjczyk musi mieć muły, a po drugie, to jak niby William przewiózł swoje kufry, w które był spakowany na podróż??? Opisując perypetie związane z życiem codziennym (jak na przykład załatwienie spraw urzędowych),zawartość hinduskich gazet, obyczaje, ruch drogowy i wiele innych elementów trudnych do ogarnięcia dla Europejczyka William wprowadza nas w magiczny świat imperium Wielkich Mogołów oraz czasy brytyjskiej kolonizacji. Pomocne w tym są dokumenty rodzinne, ale i zawierane na miejscy znajomości z Delhi-walami. Kim są „wale” w szerszym kontekście też się dowiecie z tej lektury, a słówko posiada magiczna moc, mając praktycznie nielimitowaną ilość zastosowań i współczesne językoznawstwo jest w jego przypadku bezradne :-D "Miasto dżinów" to rewelacyjnie opisana historia miasta, które ma za sobą wiele okresów wspaniałości i upadku. Obarczone klątwą, która dotyka każdego, kto próbuje budować Nowe Delhi. Ostatnimi, którzy zlekceważyli tę klątwę byli.... Brytyjczycy w XX w. Miasto nieśmiertelne, bo ukochane przez dżiny, które nigdy nie pozwolą mu zginąć. A także miasto, któremu podział Indii zdecydowanie nie wyszedł na zdrowie. Wypędzenia muzułmanów, związanych z tym miejscem od tysiąca lat i zasiedlenie go mieszkańcami Pendżabu spowodowało utratę języka, kultury i specyficznego klimatu Delhi. Aby poznać historię wielkiej wędrówki ludów w 1947 William udał się do Pakistanu (perypetie z uzyskaniem zgody na wylot z Indii rozbawią Was do łez) i tam spotkał się ze starymi Delhi-walami, którzy opowiadają mu o mieście swojego dzieciństwa. Do podobnych wyznań udało się Mu nakłonić ostatnich żyjących przedstawicieli kolonialnego brytyjskiego establishmentu, a także Anglo-Hindusów, których Imperium porzuciło na łaskę i niełaskę Hindusów. Poznacie obyczaje współczesnych.... eunuchów, których podobno oficjalnie już w Indiach nie ma. Książka znakomita, świetnie oddająca klimat, zapachy oraz niesamowite obrazy malowane słowem. Warto przeczytać, jeśli tylko chcecie dowiedzieć się czegoś o ojczyźnie prawie półtora miliarda ludzi i miasta, które odradzało się jak Feniks z popiołów – w zależności od opowiadającego od ośmiu do.... dwudziestu jeden razy. I na pewno nie zginie – przecież dżiny czuwają.
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
440 str.
Wydawnictwo
Noir sur Blanc
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura podróżnicza
ISBN
9788373925755
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Miasto dżinów. Rok w Delhi" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
