Maszyna losu
Andrzej Mathiasz
Z więzienia wychodzi Grinwald, który odsiadywał wyrok za brutalne zabójstwo swojej żony. Za śmierć córki morderca obwinia osoby odpowiedzialne za skazanie go. Pragnie zemsty między innymi na prokuratorze Adamie Szmycie. Do jej przeprowadzenia używa "maszyny losu". W historię plecione zostały retrospekcje z przeszłości. "Jego maszyna losu brzmiała niczym orkiestra symfoniczna. Właśnie ruszyły skrzypce, a po chwili dołączyły do nich wiolonczele z altówkami. Poczuł się nagle jak dyrygent. Całym sobą czuł tę melodię. Crescendo i decrescendo, aż do całkowitej ciszy, która trwała, trwała…" Kilka razy "przejechałam" się na książkach wydanych przez Novae Res. To selfpublishing, który często nie powinien opuszczać szuflady autora, nie wygląda, jakby do tekstów zajrzał redaktor i korektor, a oceny na LC są sztucznie pompowane przez trolle. Dlatego obiecałam sobie, że nigdy więcej nie przeczytam książki wydanej przez Novae Res. W przypadku tej serii pierwszy tom wydała Replika, od drugiego przeszła pod skrzydła Novae Res. Podobała mi się historia z pierwszej części, dlatego chwilowo zawieszam bojkotowanie wydawnictwa. Jeśli chodzi o "Maszynę losu"... Fabuła była ciekawa i intrygująca. W porównaniu z pierwszym tomem historia nie przechodziła z monotonii w zagmatwanie, by potem ponownie wpaść w splątanie. Ta sinusoida została spłaszczona. Miałam też wrażenie, że autor bardziej panował nad przebiegiem fabuły, chociaż nie uniknął mało wiarygodnych momentów. Drugim zarzutem, który miałam do poprzedniego tomu to sztubackie poczucie humoru i powtarzane z uporem toporne wulgarne określenia. W tym aspekcie jest znacznie lepiej. Styl jest całkiem znośny i nie tak ordynarny, chociaż żarciki okolicznościowe nadal były trywialne. Sceny seksu wyszły autorowi dziwacznie. Raz kwieciście, raz obcesowo, raz infantylnie. W jednym zdaniu łączył eufemizmy z wulgarnością. Możliwe, że zamysł był taki, żeby sceny zróżnicować, gdyż występowały różne postaci w różnych sytuacjach, ale trochę nie wyszło. Zdarzały się w tekście błędy korektorskie i redaktorskie, jak podawanie czegoś "na talerzu" zamiast "na tacy", ale czego można się spodziewać po wydawnictwie?
Szczegóły
Rok wydania
2022
Liczba stron
552 str.
Wydawnictwo
Novae Res
Język
polski
Format
papier
Cykl
Prokurator Adam Szmyt (tom 2)
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788383130170
Dodaj „Maszyna losu" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena