Marzenia nie bolą
Małgorzata A. Jędrzejewska
Marzenia nie bolą
Małgorzata A. Jędrzejewska
Czyżby marzenia naprawdę mogły się spełniać? Może nie trzeba się ich bać, tylko zmierzać w ich kierunku, żeby się spełniły mimo wszystko...? Ludmiła Karska, czterdziestosiedmioletnia polonistka w nowostawskim gimnazjum wiedzie całkiem spokojne życie. Jest powiernicą przyjaciółek, z którymi prowadzi stowarzyszenie wspierające biedniejsze rodziny, organizujące wyjazdy i festiwale. Pewnego dnia kobieta z niepokojem odkrywa, że jest śledzona, a ktoś nęka ją telefonami, wypytując o tajemniczą teczkę, którą rzekomo pozostawił jej zmarły wiele lat wcześniej mąż. W dniu swoich urodzin Ludmiła namawia przyjaciółki do spisania marzeń na karteczkach. Za pół roku mają sprawdzić, czy szczęście się do nich uśmiechnęło. Wszystkie - Ludmiła, Benia, Eliza, Patrycja, Bronia i Beata bardziej lub mniej skrycie czegoś pragną. Pewnym jest, że zrobią, co w ich mocy, aby pomóc nieco marzeniom i zmienić swoje życie na lepsze. „Marzenia nie bolą” to powieść emanująca optymizmem, pomimo pojawiających się czarnych charakterów i trudnych tematów, które tak naprawdę w książce dominują. Mamy alkoholizm, nadzieję (czasem złudną),chorobę genetyczną, zdradę (nie tylko małżeńską) i różne niesnaski. Co ważne, autorka na przestrzeni 386 stron zgłębia wszystkie powyższe tematy, a nie tylko je muska. Poza tym, podczas lektury bynajmniej nie odniosłam wrażenia, że w powieści za dużo jest wątków. Wszystkie zgrabnie się ze sobą łączą, tworząc spójną całość, którą czyta się z zaciekawieniem i przyjemnością, czekając na kolejne fragmenty dotyczące bohaterów, którzy wzbudzili naszą sympatię bądź w jakiś sposób nas zainteresowali. Książka napisana jest stosunkowo łatwym językiem, przy którym nie trzeba zbytnio wytężać umysłu. Można jednak wyczuć polonistyczne zacięcie autorki - bogate słownictwo, całkiem sporo metafor. Oczywiście, w zupełnie bezpiecznej ilości, obędzie się więc bez zgrzytania zębami. Całość czyta się lekko i przyjemnie. Od dłuższego czasu autorzy powieści obyczajowych w początkowych rozdziałach swoich książek skupiają się na codziennym życiu bohaterów oraz ich przeszłości. Później, co by się nie zrobiło nudno, wplatają zupełnie inny wątek - zwykle kryminalny. Czasem udaje im się to zrobić dosyć zgrabnie, jednak bywa i tak, że telefony z pogróżkami, mafia lub trup pojawiają się ni z gruszki ni z pietruszki, a biedny czytelnik może zareagować tylko w jeden sposób - łapiąc się za głowę i zastanawiając, dlaczego ten schemat powtarza się w kolejnej powieści. Pod tym względem książka pani Małgorzaty Jędrzejewskiej mile mnie zaskoczyła. Owszem, w książce pojawia się bardzo rozbudowany wątek kryminalny, ale - niespodzianka! zaczyna się on już w pierwszym rozdziale i ciągnie do samego końca powieści. Dlatego też „Marzenia nie bolą” nie można nazwać powieścią obyczajową, a kryminalikiem - bo do kryminału z krwi i kości jednak jej daleko. Pozytywnym zaskoczeniem okazali się także bohaterowie książki. Tutaj każdy jest inny, nie ma dwóch, choć częściowo podobnych do siebie osób. Każdy o czymś marzy, czegoś się boi, ma swoje słabsze i mocniejsze strony. Czyli tak, jak w normalnym życiu - są ludzie do rany przyłóż, ale też osoby zawodzące zaufanie, przechodzące wewnętrzną metamorfozę lub odwracające się od bliskich w najgorszym możliwym momencie. Wady powieści? Właściwie tylko jedna - zdecydowanie zbyt wiele postaci. Naprawdę można się pogubić wśród ich imion. Niejednokrotnie dłuższą chwilę zajęło mi domyślenie się, kim jest drugoplanowy bohater, pojawiający się w danym momencie. „Marzenia nie bolą” jak najbardziej polecam osobom będącym w nastroju na niestandardową powieść obyczajową (lub też - kryminalik). Ja jestem książką Małgorzaty Jędrzejewskiej naprawdę zachwycona, spędziłam z nią miłe trzy dni i nawet żałuję, że to już koniec. Z chęcią przeczytałabym kontynuację losów tych niezwykłych kobiet, zatem mam nadzieję, że kiedyś takowa powstanie. Gdybym miała ocenić „Marzenia nie bolą” jako powieść obyczajową, bez wahania dałabym 8 punktów na 10. W kategorii „kryminalik” - mocną siódemkę.
Szczegóły
Rok wydania
2013
Liczba stron
388 str.
Wydawnictwo
Zysk i S-ka
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788377850824
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Marzenia nie bolą" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
