Martwi nie piszą listów
Jędrzej Osiński
Wyobraźcie sobie, że istnieje miejsce, które nikomu nie kojarzy się z niczym złym, miejsce pełne spokoju, wytchnienia. Dla niektórych może to być po prostu dom, ten aktualny lub ten z przeszłości. Jednak tym razem chodzi o konkretną miejscowość - Ciechocinek. To miejsce, w które podąża wiele osób, ponieważ słynne uzdrowisko doskonale służy aspektom zdrowotnym. No cóż. Przed Wami książka, która odkryje zupełnie inne oblicze mieszkańców wykreowanych przez Autora. Paweł to mężczyzna, którego praca pochłania do tego stopnia, że zaniedbuje własne zdrowie. Właśnie z tego powodu zostaje wysłany na przymusowy urlop i trafia właśnie do Ciechocinka. Tam dowiaduje się wielu ciekawych rzeczy, ponieważ jego pobyt zbiega się ze śmiercią jednego z kuracjuszy. Kto by pomyślał, że to dopiero początek lawiny? Jest to historia bardzo szczegółowa. Od samego początku cieszyły mnie opisy, ktore stosował Autor, ponieważ zawsze uważałam, że te umieszczane w kryminałach potrafią przynieść wiele ciekawostek. Tak właśnie było, chociaż z ręką na sercu przyznaję się również do tego, że bliżej końca kilka z nich mnie po prostu nużyło. Pewnie byłam nimi odrobinę przesycona. Niemniej jednak ogromny plus za dokładne opisywanie każdej zbrodni. To chyba momenty, które najbardziej mnie zachwycały. Nie wiem, jak to o mnie świadczy, ale cóż, jestem jaka jestem. Autor w ciekawy sposób podszedł do motywu seryjnego mordercy, a pomysły na popełnianie zbrodni były bardzo oryginalne. Naprawdę dałam się wciągnąć w tę historię. Każda strona sprawiała, że byłam pochłonięta coraz bardziej. Czasami, po ciekawym początku, akcja przygasa i emocje powoli ustępują miejsca monotoni, tu było inaczej. Przy każdej kolejnej postaci, która się pojawiała, pojawiały się też kolejne poszlaki. Zdecydowanie lubię, kiedy mylę się co do zakończenia i tak właśnie było tym razem. Autor bardzo umiejętnie posługiwał się rzucanymi podpowiedziami, które wielokrotnie nasuwały oczywisty tok myślenia, tylko po to, żeby na koniec i tak zaskoczyć wszystkich. Brawo, brawo, brawo!
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
400 str.
Wydawnictwo
Pascal
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788383175669
Dodaj „Martwi nie piszą listów" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena