Małe preludia
Helen Garner
Małe preludia
Helen Garner
Głównymi bohaterami kameralnej prozy australijskiej pisarski są Dexter i Elizabeth, oboje po czterdziestce, w czasie studiów byli blisko ze sobą, a teraz spotkali się przypadkowo na lotnisku w Melbourne, kiedy to Elizabeth czekała na przylatującą nastoletnią siostrę Vicky. Nasza para bohaterów ma już swoje rodziny: Dexter żonę Athenę oraz dwóch synów: mocno autystycznego Billy'ego i Arthura. Elizabeth z kolei żyje w nieformalnym związku z Philipem z którym ma córkę Poppy, no i oczywiście jest Vicky. Dość skomplikowane relacje między tą ósemką bohaterów są treścią książki. Portretuje Garner z wielką czułością swoich bohaterów, w gruncie rzeczy zagubionych ludzi, którzy często dokonują złych wyborów, ale są tylko ludźmi z ich potrzebami, tęsknotami, rutynami. To taka czuła książka, nie sposób nie lubić żadnego z jej bohaterów. Jakoś poruszyła mnie postać Vicky, która obserwując chaotyczne i zimne życie swojej siostry, zaczyna lgnąć do rodziny Dextera, gdzie jest miłość i bezpieczeństwo. W tej rodzinie jest też jakieś szaleństwo: śpiew Dextera, granie na pianinie Atheny no i szalony syn, ale też sporo ciepła. Rzecz cała jest bardzo plastyczna: maluje Garner obrazy złożone ze słów rzuconych na papier. Można te krótkie teksty potraktować jako impresje, preludia muzyczne delikatnie powiązane ze sobą. To taki kolaż scen z życia, pięknie zresztą opowiadanych, ale czytelnik musi sam je sobie złożyć w całość. Dobrze to czytać powoli, robić sobie przerwy, żeby w pełni napawać się pięknem tej prozy. To także proza poetycka, w książce znalazłem sporo pięknych zdań. Kilka przykładów: „Dexter zobaczył ją w lusterku i pomyślał, że zasnęła. Teraz, bez żadnych przeszkód, jego czułość dla całego świata natychmiast ją otuliła.” „Duży, drewniany, pokryty bliznami stół był nakryty na jednym końcu białym bawełnianym obrusem, stała na nim sterta misek i leżała garść łyżek.” Pokryty bliznami stół, piękne... „Przez okna o podniesionych brwiach dobiegał pisk metalu z ulicy na dole.” Okno o podniesionych brwiach... „Po drugiej stronie niczym podprogowe sugestie migotały sylwetki rowerzystów, którzy spokojnie jechali do domu na kolację.”
Szczegóły
Rok wydania
2023
Liczba stron
142 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Cyranka
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788367121354
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Małe preludia" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
