Małe kłamczuchy
Charlaine Harris
Najlepszy z tomów tej serii dotychczas przeczytanych przeze mnie. Nie wiem, jak bardzo świadomie autorka to zrobiła, ale doskonale ukazała amerykańskie bagno. Bezkarność i bezczelność amerykańskich bogatych gnojków, którym wszystko wolno i ich dzieci-śmieci, jeszcze bardziej bezczelnych i bezkarnych, skrywających się za pieniędzmi i prawnikami. Przemoc w szkołach i bezradność zarówno rodziców maltretowanych dzieci, jak i wychowawców wobec standardów wychowawczych obowiązujących w praktyce, a realnie sprzecznych nawet z tymi antyprzemocowymi, głoszonymi oficjalnie przez neomarksizm. Przemocy używają najczęściej, bezkarnie, bogate dzieci-śmieci. Obrzydliwość. Ale doskonale przez autorkę ukazana obrzydliwość. Dość ciekawa fabuła, nieźle rozwinięty wątek obyczajowy. Cieszy mnie, że w roku 2016, w którym książka się ukazała, autorka nie jest neomarksistką, choć jak każdy z nas łyknęła co nieco tego klimatu, który nieuchronnie zatruwa każdego z nas. Nadal ceni życie rodzinne, zasady dobrego wychowania, rozróżnia rzeczy naganne od szlachetnych, zagląda do kościoła, chociaż czysto rytualnie. Wnioski te formułuję przy założeniu, że nasza główna bohaterka uosabia poglądy własne autorki na życie. Sprzeciwia się przemocy w szkołach, uważa że nie należy obrażać osób homoseksualnych stwierdzając słowami pod którymi sam mógłbym się podpisać – że to nie moja sprawa, co ktoś inny robi w łóżku i z kim. Niepokojące wydaje się domniemane zaakceptowanie faktu, iż bardzo młodzi ludzie, a mowa tu o wieku 11 czy 14 lat – publicznie seksualizują się. Publicznie w tym sensie, że nie jest to dla nich temat tabu w wieku, w którym cała energia psychiczna powinna iść na rozwój intelektualny i emocjonalny, a nie na zanurzanie się w seksualnych przyjemnościach. Książkę oceniam jednak bardzo pozytywnie, a jedynym naprawdę wkurzającym, niestety stałym elementem w opowiadanych przez tę pisarkę historiach jest używanie przez kogoś broni palnej w charakterze młotka. Tłumaczenie pisarce, że broń palna służy do strzelania, a nie bicia po głowie wydaje się być przedsięwzięciem godnym Don Kichota...
Szczegóły
Rok wydania
2017
Liczba stron
344 str.
Wydawnictwo
Replika
Język
polski
Format
papier
Cykl
Aurora Teagarden (tom 9)
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788376746029
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Małe kłamczuchy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
