Magnus Czerwony. Władca Prospero
Graham McNeill
Magnus Czerwony. Władca Prospero
Graham McNeill
Władca mistycyzmu i niesamowitości, Magnus Czerwony od dawna studiował starożytne rzemiosło magii. Psyker bez rówieśników, z wyjątkiem samego Imperatora, dowodzi swymi lojalnymi wyznawcami Legionu Tysiąca Synów w Wielkiej Krucjacie, zawsze czujny na wszelką utraconą wiedzę, którą mogliby odzyskać z pozostałości martwych ludzkich cywilizacji. Teraz, walcząc wraz ze swoim bratem Perturabo z Żelaznych Wojowników, Magnus zaczyna przewidywać zbliżający się związek losu. Czy pozostanie wierny ich wspólnym celom, czy też skieruje swoje wysiłki na rzecz dalszego opanowania osnowy? Nie ma to nic wspólnego z fabułą i narracją tej powieści. Chronologicznie historia rozgrywa się w 2 przedziałach czasowych - w pierwszych latach międzygalaktycznej Wielkiej Krucjaty i po „Zniszczenia Prospero”. Widzieliśmy, że Magnus jest jeszcze gorzej - rozbity i rozbity, w poszukiwaniu sensu jego dalszej egzystencji i sensu bycia „żywym”. W przeciwieństwie do pragnień ojca / brata. Szukając tego i będąc na jakiejś wyspie czasu i przestrzeni w osnowie, Magnus pamięta to kiedyś - wtedy wszystko wyglądało inaczej. I jak dobre intencje i wiedza mogą wpędzić cię w ślepy zaułek. Historia zaczyna się od Magnusa w jego najniższej postaci w ruinach Planety Czarowników po tym, jak „Zniszczenie Prospero” zabiera nas prosto w śmierć świata. Świat Morningstar pozwala nam zobaczyć hollywoodzki apokaliptyczny film w formie prozy. I Graham naprawdę świeci tutaj. Świat jest niszczony przez burze magnetyczne i katastrofy tektoniczne, które ostatecznie prowadzą do całkowitego upadku społeczeństwa, katastrofy i poprzedzającej jej ewakuacji. Właśnie w tej „gównianej burzy” przybywa 15. Legion i ich bracia z Żelaznych Wojowników. Tutaj Graham McNeill daje nam świetny przykład doktryny Legionów. Podczas gdy "Tysiąc Synów" ratuje populację i jej wiedzę w dowolnej formie, brutalni i metodyczni Żelaźni Wojownicy budują fortecę, oczyszczają strefę i logistycznie ewakuują ludzi. I tu autor też zrobił coś zadziwiająco. Zgodnie z dziwnym ponurym mrokiem humanisty, utraconych kolonii i wielkości Wielkiej Krucjaty kolejny wróg przybywa w obliczu kultystów z Synów Shaitan. Gdy kultowi demagogowie i fanatycy dążą do apokalipsy, a trąby powietrzne niszczą planetę, Tysiąc Synów i Żelaznych Wojowników zostają uwięzieni po środku. Jak zwykle dzieje się z Grahamem - w końcu gdzie byłby zwrot akcji. I jasne - jest tutaj i zaskoczy Cię. Tysiąc Synów i dobry stary przyjaciel Atharva badają zagubione ruiny, biblioteki i skrytki świata - Żelazni Wojownicy kończą swój logistycznie nikły widok na ludność. Magnus próbuje dowiedzieć się, dlaczego i jak ta planeta przetrwała Mroczną epokę ciemności, a nie wszyscy inni z tego uniwersalnego sektora galaktyki. Również książka błyszczy najlepiej w momencie prawdziwej katastrofy i liczby ciał. Jak powiedział nasz lepszy: cadavera vero innumera (naprawdę niezliczone ciała). Dają mu prawdziwy poziom ponurej ciemności. Jako prawdziwa twarz Synów Szaitana i „to” zakończenie. I znowu Graham McNeill świeci w tym stanie jako autor W40K i HH. Był w stanie wykazać podobieństwa między „tak” różnymi doktrynami Legionu i jednocześnie bezpośrednio zobaczyć ich różnice. Oba mają „motto” Imperatora jako moto, oba dążą do wielkości (poprzez różne poglądy i zdecydowanie inną metodologię) i oba nie dostrzegają kamienia węgielnego Imperialnej Prawdy z absolutnie różnych powodów. Dla Tysiąca Synów, którzy po zjednoczeniu z Prymarchą (dla których są małymi dziećmi, których słusznie uratował przed zgubą) - wiedza, ich zdolności fizyki i tajemnice Wszechświata są głównym motorem, dzięki któremu mogliby zobaczyć swoje dzieło w przyszłość. Dla Żelaznych Wojowników i ich „prawie” nowego Prymarchy Perturabo - ich przyszłość oparta na matematyce / logistyce, dzięki której i tylko dzięki której Imperium może dążyć do osiągnięcia wielkości. A przede wszystkim planowano wykazać podobieństwa i różnice poprzez więzy przyjaźni między Prymarchami. Między Perturabo a Magnusem. I tak wszystko poszło nie tak.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
208 str.
Wydawnictwo
Copernicus Corporation
Język
polski
Format
papier
Cykl
Prymarchowie / Primarchs (tom 3)
Gatunek
fantasy, science fiction
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Magnus Czerwony. Władca Prospero" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
