Bookfolio
M jak morderca. Karol Kot – wampir z Krakowa

M jak morderca. Karol Kot – wampir z Krakowa

Przemysław Semczuk

reportaż

Karol Kot. „Krwawy Lolo”, wampir z Krakowa, erotoman. Patrząc na okładkę książki, aż trudno uwierzyć, że ten niespełna 20-latek, prymus sekcji strzeleckiej sportowego SKS „Cracovia”, miał zgoła inne, mroczne oblicze. Czy jednak którykolwiek z przestępców ma winę wypisaną na twarzy? Autor przekopał się przez stosy akt, artykułów prasowych i innych źródeł. Podjął też liczne próby spotkania się z osobami, które u schyłku lat 60. były świadkami ówczesnych wydarzeń. Było to zadanie trudne – po pierwsze z racji tego, że minęło już wiele dekad i ludzie albo już nie żyli, albo nie chcieli wracać do przeszłości. Po drugie, w czasach RODO, szukanie osób nie jest proste. Wracając do Karola Kota, jego portret stworzony przez jego rówieśników jest – oględnie mówiąc – dość niepokojący. Wyalienowany miłośnik noży, budził lęk w koleżankach oraz słabszych kolegach. Zastanawia mnie więc dlaczego po pierwszych atakach na starsze kobiety nikt nawet nie pomyślał o Kocie? Dlaczego Danuta Włodarczyk tak długo zwlekała ze zdradzeniem komukolwiek chorych fantazji „Lola”? Dlaczego wreszcie psycholog Wanda Półtawska, do której zaniepokojona Danuta przyprowadziła Karola, nie zainteresowała się jego przypadkiem? Chyba na żadne z tych pytań nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Autor serwuje czytelnikom różnego rodzaju fakty, które tworzą pełny obraz tamtej sprawy. Karol Kot budzi moje największe przerażenie. Była to osoba nieodczuwająca żadnych wyrzutów sumienia ani skruchy. Autor niektóre rozdziały oznacza dopiskiem „Uwaga – treść rozdziału jest dramatyczna”. Bo Kot próbował różnych form unicestwiania: trucizn (nawet sam spożywał ich małe ilości w ramach eksperymentu),podpaleń, lecz w związku z „marnymi efektami” wyspecjalizował się w „pracy z nożem”. Na uznanie zasługuje ostatni rozdział, w którym Autor pisze o trudach zbierania informacji, docierania do rozmówców. Choć wiele osób reagowało wrogością, dwie – najbardziej ciekawe – zgodziły się porozmawiać z Semczukiem: Barbara (siostra Karola Kota) oraz Danuta Włodarczyk. Żaden kryminał nie odda tak trafnie psychiki mordercy, jak zapis prawdziwych przypadków. Jeśli do tego reportaż jest napisane mądrze – a uważam, że „M jak morderca” jest – nie dość, że dostarczy rzetelnej wiedzy historycznej, to jeszcze otworzy oczy na wiele kwestii.

Szczegóły

Rok wydania

2019

Liczba stron

288 str.

Wydawnictwo

Świat Książki

Język

polski

Format

papier

Gatunek

reportaż

ISBN

9788381392440

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „M jak morderca. Karol Kot – wampir z Krakowa" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.