Bookfolio
Luźne kartki: nowele

Luźne kartki: nowele

Gustaw Daniłowski

literatura piękna

Z pośród pisarzy naszych, Gustaw Daniłowski najbardziej zbliżony jest duchem do Żeromskiego. Nie jest to naśladownictwo, jak u tylu innych, lecz — powinowactwo talentów istotne i rzetelne. Daniłowski, podobnie jak Żeromski, tragicznie głęboko odczuwa ból istnienia, krzywdy, ślepe razy losu, spadające na ludzi. Bierze w siebie ból cudzy aż do umęczenia nim duszy własnej. Twórczość jego — to skrzypce wrażliwe, których struny drgają przy niedosłyszalnym dla innych, stłumionym jęku i same wnet skarżą się i płaczą. Typowym utworem, w którym uwidocznione są te cechy artystycznie tłumionego, lecz niemniej potężnego współczucia autora dla odtwarzanych przez siebie postaci — to powieść „Z minionych dni". Wzruszająca postać małego Ignasia, traktowana subtelnie i z prawdziwą miłością, należy do najpiękniejszych postaci dziecięcych, jakie posiadamy w literaturze, a opis tragicznej śmierci jego, to prawdziwy, wzruszający głęboko — poemacik. Daniłowski bowiem jest lirykiem i liryzm ten przepaja i powieści jego i nowele specjalnym tonem nastrojowości. Chętnie używa alegorji („Pociąg") — a nawet niektóre z postaci jego stają się poetyckim symbolem. Równie intensywnie, jak ból, oddaje także przeżycia miłosne. Listy Halszki w „Jaskółce" są prześlicznemi erotykami, w których znowu poeta przesłania powieściopisarza. „Tętent", epizod wojenny, to niemal cały poemat, pełen siły, niespotykanej dotąd w tym stopniu w innych utworach Daniłowskiego. Zbiór nowel, zamieszczonych w tomie, jaki dajemy dziś czytelnikom naszym, zawiera wszystkie powyżej przytoczone cechy talentu Daniłowskiego. Głęboka litość, intensywna aż do bólu, litość nad nieodczutą, nie zauważoną przez innych niedolą bije z kart napozór lekko pisanych nowel: „Głupia baba", „Policzek", „Jan Jabot". Te ciche, skromne tragedje poruszają głęboko, nietylko już litość, ale i sumienie. Ileż się rozgrywa podobnych przed obojętnemi, roztargnionemi naszemi oczami. Jak małym wysiłkiem możnaby im nieraz zapobiec lub choćby złagodzić! „Przerwana chwila" i „Dwa głosy“ tchną nastrojowością i ślicznem ujęciem piękna krajobrazów. W „Luźnych kartkach", w „Chudym panu" są stronice, na których brzmi odwieczna — a zawsze nowa pieśń miłosna, subtelnie, delikatnie wyśpiewana, raczej utrzymana w nastroju tęsknoty, niżeli namiętności. Tak jak w kropli rosy odbija się tęcza, tak w tym zbiorku jaśnieją różnorodne barwy talentu Daniłowskiego, jednego z najszlachetniejszych, najczystszych talentów, jakie posiadamy. REDAKCJA. - (wstęp redakcji)

Szczegóły

Rok wydania

1926

Liczba stron

143 str.

Wydawnictwo

Biblioteka Domu Polskiego

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura piękna

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Luźne kartki: nowele" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.