Ludzie gościńca w XVII-XVIII wieku
Bohdan Baranowski
Ludzie gościńca w XVII-XVIII wieku
Bohdan Baranowski
Yuval Noah Harari w „Sapiens” napisał: „Historia to opowieść o tym, co garstka ludzi robiła w czasie, gdy cała reszta ludzkości orała pola i nosiła wodę”. W końcu ubiegłego wieku na Uniwersytecie Łódzkim skupiło się grono naukowców z Bohdanem Baranowskim na czele (w tym m.in. Zbigniew Kuchowicz),którzy postanowili przybliżyć czytelnikom, w tym przyszłym pokoleniom, historię tej reszty. W tym przypadku autor uczynił swoimi bohaterami ludzi gościńca, inaczej zwanych „luźnymi”, niemieszczącymi się w ówczesnej hierarchii stanowej (nawiasem mówiąc przybliżonej do hinduskiego systemu kast),a w pewnym sensie będącymi na jej samym dnie (na marginesie społecznym). Kim zatem byli owi wagabundzi, hultaje i bandosi? Autor, w poszczególnych rozdziałach, podzielonych według kryteriów problemowych, opisuje poszczególne grupy zawodowe czy społeczne, w tym „kobiety powłóczne”, a nawet narodowościowe – np. Romowie, zwani jeszcze w latach 80-tych ubiegłego wieku, kiedy powstała książka – Cyganami. Tym, co ich łączyło, było pozostawanie w nieustannej podróży, przynajmniej przez cieplejszą część roku oraz wolność, w tym także niestety od majątku. Niektórzy byli luźnymi z wyboru, inni z przypadku, jeszcze inni z konieczności (np. niezamężne kobiety z nieślubnymi dziećmi). Czytelnik może się dowiedzieć jak się przemieszczali, gdzie nocowali, co jedli, jak spędzali zimę i nierzadko niestety – jak kończyli swój żywot. Jest to związane ze źródłami, z których korzystał autor. Dużo mówi o nich tytuł rozdziału II – „Życiorysy zapisywane w izbie tortur”. Ludzie luźni w przytłaczającej większości byli niepiśmienni, a zatem koleje ich losu znamy głównie z akt sądowych czy policyjno-wojskowych (gdy byli posądzani o szpiegostwo). Niektóre życiorysy były naprawdę frapujące, ale zdecydowana większość pokazywała, że pochodzenie rodzinne niestety determinowało dalsze losy olbrzymiej większości społeczeństwa. Dodatkowo czytelnik ma szanse poznać mnóstwo ciekawostek, np. zasady transportu płodów rolnych, ale i mięsa, pozycję kata i schemat sądzenia. Ale też widać, że źródłem wielu zabobonów byli właśnie ci, którzy na nich korzystali (skąd my to znamy). Jednym słowem znakomita lektura, rozszerzająca horyzonty i pozwalająca lepiej wyobrazić sobie prawdziwą przeszłość.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
352 str.
Wydawnictwo
Replika
Język
polski
Format
papier
Cykl
Wierzenia i zwyczaje
Gatunek
historia
ISBN
9788366989023
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Ludzie gościńca w XVII-XVIII wieku" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
