Bookfolio
Listy do Gestapo

Listy do Gestapo

Maria Paszyńska

powieść historyczna

Jestem bardzo wrażliwą osoba co oznacza, że kiedy trafię na książkową perełkę, angażuje się emocjonalnie w fabułę niczym przy oglądaniu filmowego hitu. Książka „Listy do Gestapo” kupiła mnie od pierwszej strony. Poczułam się jakby świat wokół stał się rozmazany, a wyostrzona była opowieść Zuzanny i jej miłość do Tadeusza. Dla mnie była to taka miłość, która - jeśli się zdarzy - ciężko w to uwierzyć. Jednocześnie ta miłość roztacza wokół siebie pozytywna aurę. Znów odniosę się do filmów. Kojarzycie sceny, gdzie zakochana para biegnie do siebie i tonie w swych objęciach wywołując u przechodniów uśmiechy? Tak to było z Zuzanną i Tadeuszem - choć nie od razu. Zuzanna snuje opowieść utkaną ze wspomnień, ukazującą jej życie. Czasy, gdy jako dziecko podziwiała ojca wirtuoza, a ich dom wypełniała muzyka. Aż do pewnego dnia, gdy usłyszała melodię zupełnie inną niż te dotychczas. Jeszcze go nie znała, ale „tęskne łkanie skrzypiec” wywołało tak silne doznania,że nie dawało jej to spokoju. Chciała więcej, pragnęła więcej - musiała go poznać. Poznała. Razem i osobno przeszli długą i wyboistą drogę. Kiedy wybuchła wojna, świat zmienił swą melodie. W ich życie stopniowo wkradało się coraz więcej tajemnic i niedopowiedzeń. Zuza podjęła pracę na poczcie i zaangażowała się w działalność podziemną, gdzie zajmowała się przechwytywaniem anonimowych donosów pisanych przez Polaków. Niestety jeden z nich - do Szanownego Pana Gestapo - zmienił bieg zdarzeń… O tej książce wcale nie tak łatwo pisać i nie mam na myśli tylko emocji. Przede wszystkim wspomnienia Zuzanny zaczynają się przed wojną, a kończą długo po niej. I podobało mi się to zawarcie czasu kiedy Warszawa próbowała się podźwignąć. Ponadto, opowieść Zuzanny i wszystko co przeżyła sprawiają, że fabuła jest intensywna i trudna do przewidzenia. Bywały momenty kiedy chciałam Tadeusza palnąć w głowę i momenty kiedy zastanawiałam się skąd u Zuzanny wzięła się aż taka powściągliwość i strach przed zadaniem pytań, skąd takie decyzje? Dlaczego? Ta książka pokazuje, że miłości nie da się zapomnieć, czynów nie da się cofnąć, a relacja dwojga ludzi bywa pełna zawirowań, niedopowiedzeń, żalu, niewypowiedzianych słów czy decyzji pod wpływem emocji… „Jesteśmy częścią większej całości. Koleje naszego losu nierzadko wyznaczają decyzje innych, a nasze wybory kształtują czyjeś ścieżki. Czy tego chcemy, czy nie, jesteśmy połączeni w wielkiej plątaninie ludzkich losów.” Dla mnie to jedna z lepszych książek tego roku ❤️

Szczegóły

Rok wydania

2022

Liczba stron

336 str.

Wydawnictwo

Książnica

Język

polski

Format

papier

Gatunek

powieść historyczna

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Listy do Gestapo" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.