Lament. Intryga Królowej Elfów
https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/10/29-maggie-stiefvater-lament-intryga.html "Lament" Maggie Stiefvater chciałam przeczytać, odkąd zobaczyłam nad wyraz zachwycającą okładkę. Zieleń oczu, rudość loków, roślinne motywy, miecz na tle koloru trawy... No i ona! Maggie! Sympatia do autorki sprawiła, że znów zaczęłam sięgać po jej książki. "Lamentu" po prostu nie mogłam sobie odpuścić i wkrótce (a raczej po prawie pięciu latach od wydania) znalazła się na mojej półce. "Lament. Intryga Królowej Elfów" to pierwsza część cyklu przepełnionego magią, legendami i muzyką. To świat Fejów, o których Deirdre Monaghan wcześniej jedynie śpiewała przy akompaniamencie anielskich dźwięków harfy, wyszarpywanych delikatnie przez jej palce. Do czasu. Kolejny jej występ poprzedza dziwny sen, a sam koncert uświetnia przy jej boku tajemniczy chłopak ze snu- Luke. Od tego momentu wszystko się zmienia... Choć może zawsze było inne, ale ona tego nie dostrzegała? Byłam zafascynowana fabułą, jaka została mi zarysowana przez wydawcę. Pomyślałam, że to właśnie jest to! Już wyobrażałam sobie, jak Maggie rozwija swoje pisarskie skrzydła przy takich wątkach... Niestety, tym razem jednak odrobinę się przeliczyłam. Pierwsze obawy pojawiły się, kiedy już chwyciłam swój egzemplarz do rąk. Dlaczego ta książka jest taka cienka? Jak niby jedna z moich ulubionych autorek mogła zamknąć się w tak małej liczbie stron? Jak to możliwe, aby upchnąć tam wszystkie obiecane motywy? No właśnie... Jakoś to się udało. W dodatku całkiem nieźle. Obawiam się, że bardziej rozbudowane wątki tutaj wcale by się nie sprawdziły. Akcja działa się prędko, a przez to niesamowicie wciągała. Cały czas w głowie miałam to, że jest to książka dla nastolatek, a jej główna bohaterka ma szesnaście lat. Raz na jakiś czas wyczuwałam to pomiędzy dobrymi fragmentami, ale ostatnie strony... Jak można być tak infantylną i odmóżdżoną osobą?! Co za okropna bohaterka! I to główna! Nie, nie, nie! Próbuję wmówić sobie, że to tylko wina tłumaczenia. Niestety, kreacja bohaterów- głównych- pozostaje beznadziejna także na innych frontach. Dlaczego Luke jest taki cudowny? Bo potrafi pięknie grać na flecie? Przecież nic więcej o jego dobrych stronach nie wiemy... Dlaczego inne charaktery są tak płytkie i jednolite? Brr! Muszę tutaj zaznaczyć, że mniej ludzkie istoty zostały stworzone idealnie. Na pewno mają też więcej charakteru niż główna bohaterka... I o ile to ona tak bardzo drażniła mnie swoim niskim ilorazem inteligencji tuż przy końcu książki, to samo zakończenie jest smakowitą wisienką na torcie... Choć dość koślawym torcie... Pomimo dość bezbarwnej osoby Dairdre, sięgnę po kolejną część. Głównie z powodu zaciekawienia przez perfekcyjnie zakończenie, które nie daje jednoznacznej odpowiedzi na to, czy wszystko będzie dobrze, czy też prawdziwe kłopoty dopiero się zaczną... Pozycja obowiązkowa dla fanów wróżek i fantastycznego świata celtyckich legend.
Szczegóły
Rok wydania
2011
Liczba stron
320 str.
Wydawnictwo
Illuminatio
Język
polski
Format
papier
Cykl
Faerie (tom 1)
Gatunek
literatura młodzieżowa
ISBN
9788362476060
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Lament. Intryga Królowej Elfów" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
