Kumulacja gniewu
Niedawno opowiadałam o swoich wrażeniach z lektury "Kumulacji cierpień" Moniki Fudali. Ta niepozorna historia zrobiła na mnie duże wrażenie, choć liczy sobie zaledwie trzydzieści parę stron! Dziś przyszła pora na kolejną mikropowieść, czyli "Kumulację gniewu". Czy i tym razem byłam zadowolona? Myślę, że nie jest to właściwe słowo dla określenia stanu, do jakiego doprowadziła mnie ta książka. Trudno bowiem mówić o jako takim zadowoleniu, kiedy z kolejnych stron bije ból, cierpienie i smutek. "Kumulacja gniewu" nie jest lekką i przyjemną lekturą. Tutaj czytelnik staje twarzą w twarz ze złem w najczystszej postaci. Niepokój i napięcie towarzyszy odbiorcy do samego końca, zaś finał wprawia w oszołomienie. Autorka poruszyła w tej książce tematy przerażające, wzbudzające odrazę i oburzenie, ale prawdziwe, zdarzające się coraz częściej w otaczającej nas rzeczywistości. Wszystko zaś umiejętnie oplotła elementami nadprzyrodzonymi. Chociaż w opowiadaniu tym występują bohaterowie z "Kumulacji cierpień" - Keisuke i Sato - czytelnik ma do czynienia raczej z odrębną historią niż z kontynuacją. Dwaj bracia postanawiają rozwiązać sprawę rodziny Coltów, której duch małego chłopca uprzykrza codzienne życie. To, co odkrywają, bardzo ich zmienia, zderzają się bowiem z niemal namacalnym cierpieniem. Od tego bólu gorsza jest jedynie myśl o tym, co go wywołało... Więcej nie zamierzam zdradzić, kto będzie miał ochotę, sam się przekona, sięgając po twórczość Moniki Fudali. Tylko jedna kwestia nie daje mi spokoju i czułabym się nie w porządku nie wspominając o niej. Choć "Kumulację gniewu" uważam za ciekawe i bardzo udane opowiadanie grozy, zabrakło mi tutaj porządnej redakcji i korekty. W tekście jest sporo błędów, a przecinki wyglądają tak, jakby stawiano je na chybił trafił. Myślę, że językowym oszołomom (takim jak ja) trudno będzie przejść obok tego obojętnie. I z jednej strony skłaniam się ku myśli, że książka w takiej formie nie powinna zostać dopuszczona do druku. Z drugiej natomiast cieszę się, że ją wydano, ponieważ opisaną na jej kartach historię na długo zachowam w pamięci. Emocje, napięcie i angażowanie czytelnika - to wszystko można tu znaleźć. Źródło: www.halmanowa.pl
Szczegóły
Rok wydania
2012
Liczba stron
72 str.
Wydawnictwo
Warszawska Firma Wydawnicza
Język
polski
Format
papier
Gatunek
horror
ISBN
978-83-7805-224-1
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Kumulacja gniewu" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
