Książka po okładce. O współczesnym polskim projektowaniu okładek książkowych
Ładna choć bardzo nieczytelna okładka:) Co do treści - zgrzytało mi, że autorem jest grafik projektujący okładki, a nie np. krytyk czy jakiś redaktor, no ale dobra, da się to czytać i jest ciekawie. Sporo wiedzy historycznej i celne uwagi tudzież ładne obrazki omawianych okładek w środku. Sporo ciekawostek i kuchni około-wydawniczej. To na plus. Na minus dwie rzeczy. Po pierwsze, ja wiem, że dobór autorów okładek w książkach tego typu to dość subiektywny zestaw, ale w tej wyliczance nie ma wielu współczesnych, dobrych i cenionych grafików (gdzie Mariusz Banachowicz, który wymyślił okładki Jo Nesbo, a potem wszyscy zaczęli od niego zrzynać i swego czasu polski okładkowy kryminał wyglądał niemal tak samo czyli po banachowiczowemu, albo obłędny Piotr Cieśliński vel Dark Crayon co go nawet eksportują za granicę ostatnio? Fantastyki niemal w ogóle brak, co znamienne),no ale sam autor oczywiście jest :) Jakżeby inaczej:). Poza tym, wiele prezentowanych okładek jest na dosyć przeciętnym poziomie, by nie powiedzieć amatorskim - np. prace Aliny Rybackiej-Gruszczyńskiej (do bólu przeciętne),Anny Libery (poprawne, niczym nie wyróżniające się) czy pań Piwowar (warsztatowo nie do przyjęcia, np. częściowo zasłonięte nazwisko i tytuł przy książce "Foto-graficznie", ogólnie ohyda i zero czytelności - mógłbym tu sporo wymienić, ale nie chcę się pastwić). Drugi minus to brak na ostatniej stronie indeksu wszystkich twórców, którzy pojawiają się w tekście (zarówno twórców okładek, ale i też twórców samych książek i ich tytuły - łatwiej nam przecież skojarzyć samą okładkę z tytułem i pisarzem niż grafikiem). Wprawdzie nazwiska grafików są wyszczególnione na początku danego fragmentu książki, ale jest to rozwiązanie bardziej męczące i uciążliwe niż gdyby byli na końcu w formie jednej listy (albo chociaż w spisie treści, który też jest mocno okrojony. Nawiasem mówiąc edytorsko to ta pozycja jest słaba; nikt tam w redakcji o takich oczywistościach nie pomyślał? Aż mi się wierzyć nie chce). Ale ogólnie polecam. Można tam znaleźć nieliczne, ale prawdziwe perełki graficzne (Bolesław Chromry, Jędrzej Chełmiński, Łukasz Piskorek czy Tomasz Majewski - niemal wszystko co ci goście zaprojektowali to małe dzieła sztuki i funkcjonalności; i ładne, i czytelne, i przewrotne, i pomysłowe i, niekiedy, szokujące, ale w tym dobrym, pozytywnym sensie). Aha, książki nie kupiłem dla samej okładki - tytułu bym raczej nie przeczytał gdyby nie został podany w opisie tej pozycji pod spodem:) EDIT w odpowiedzi Panu Grzegorzowi z recenzji niżej: Nie czepiałbym się gdyby autor zmienił tytuł z "Książka po okładce. O współczesnym polskim projektowaniu okładek książkowych." na np. "Książka po okładce. Jak widzę współczesne polskie projektowanie okładek". Również się uśmiecham do Pana😊
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
440 str.
Wydawnictwo
Karakter
Język
polski
Format
papier
Gatunek
sztuka
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Książka po okładce. O współczesnym polskim projektowaniu okładek książkowych" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
