Bookfolio
Królowa pszczół
literatura piękna

Królowa pszczół

Katarzyna Krenz

Dziwna dosyć ta książka. Lub raczej: dziwnie mi się ja czytało. Przez około 1/4 szłam z wolna, z umiarkowanym zainteresowaniem, a potem znienacka wciągnęła tak, że nie mogłam się oderwać i pochłonęłam w jeden dzień. A przecież nie ma tu żadnej oszałamiającej akcji czy intrygujących niezwykłości, nawet sama fabuła jest taka trochę o niczym specjalnym. Kilkanaście osób, w większości obcych sobie, organizuje trupę i przygotowuje przedstawienie na przegląd teatrów amatorskich w Pampelunie, my zaś towarzyszymy im w okresie prób i dosyć żmudnej podróży do Hiszpanii. I poznajemy ich stopniowo, jak oni sami poznają się nawzajem, odkrywamy ich przeszłość, ich marzenia i ból, maski, jakie przybrali na początku tej opowieści powoli zsuwają się, ukazując nam ich prawdziwe oblicze. Na początku w grupie nieświadomie przyjęli role, o których w swych zapiskach wspomina jedna z bohaterek: "Pojawiają się Król i Królowa, uległy Sługa i Powiernik. Generał. Buntownik. Stańczyk. Wszyscy kochają się na zabój w zmysłowej Subretce, nawet Błędny Rycerz (...) Jedynie dwa typy bronią się przed tym rozpisanym na głosy zbiorowym "ja" - Samotnik i Odmieniec." W miarę docierania się w zespole, w miarę, jak ewoluują ich wzajemne relacje, okazuje się, że niejedna z tych osób może zaskoczyć siebie i innych, ukazując zupełnie odmienne od pozorów wnętrze. Ta galeria osobowości, nakreślona delikatnie acz wyraziście, oraz to, jak na naszych oczach wiele z postaci przeobraża się - to najsilniejszy atut powieści. Dodatkowo uwiodło mnie, że historia jest dosłownie przepojona muzyką. Tak, jak pierwsza powieść Katarzyny Krenz, "W ogrodzie Mirandy" wydała mi się niezwykle plastyczna, pełna barw i kształtów, tak "Królowa pszczół" to w moim odczuciu opowieść pełna brzmień, dźwięków, arii, chórów i melodii. Choć przecież nie cały czas trwa tam muzyka, czytając jakbym nieustannie ją słyszała. W trakcie lektury wysnułam sobie swoją teorię, przyznaję, nieco chwiejną, czym lub kim miałabym być owa tytułowa królowa, okazuje się jednak, że autorka co innego miała na myśli. Może nie do końca mnie to przekonuje, ale jednak coś w tym jest. Jak i w całej powieści - niby nie porywającej, a przecież jakoś zagadkowo we mnie zapadła i ciągle o niej myślę. Spotkanie z bohaterami Katarzyny Krenz jest jak przypadkowa rozmowa z kimś obcym, kto jednak wzbudza sympatię i ufność - gawędzicie o tym i owym, w gruncie rzeczy o niczym konkretnym, i rozstajecie się, a jednak ów obcy pozostaje w pamięci - nieoczekiwanie ciepło i swojsko. Tak przecież bywa.

Szczegóły

Rok wydania

2011

Liczba stron

336 str.

Wydawnictwo

Wydawnictwo Literackie

Język

polski

Format

papier

Cykl

Proza

Gatunek

literatura piękna

ISBN

978-83-08-04700-2

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Królowa pszczół" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena