Król Bólu
„Niewolnik wyobraźni” to tytuł szkicu Roberta Klementowskiego o twórczości Jacka Dukaja opublikowany w Czasie Fantastyki wiosną 2005 roku. To niezwykle trafne określenie przypomniało mi się teraz gdy sięgnąłem po niezwykły tom obszernych opowiadań autora Extensy, by pogrążyć się w lekturze, której trudno znaleźć podobną. Król Bólu zawiera 8 utworów pochodzących z różnych okresów: dwa z lat 90, Szkoła i Serce Mroku, to właściwie jeszcze teksty młodzieńcze, a Linia oporu i Oko potwora powstały już po wydaniu słynnego Lodu. Te różne opowiadania stanowią przegląd twórczości Dukaja na przestrzeni lat i pokazują typowe dla krakowskiego pisarza tematy i motywy. Olśniewają jednocześnie głębokością idei jak i barokowym bogactwem detali tak starannie dopracowanych. Bo proza ta przy swej zadziwiającej wybujałości cechuje się niesamowitą precyzją. Na co dowodem jest już otwierająca tom Linia oporu. Ale to nie opowiadanie, a raczej psychodeliczny poemat prozą, w którym linia narracyjna jest ledwie widoczna i stanowi tylko pretekst dla filozoficznych dywagacji splecionych z obrazami przeszłości podobnej do przedstawionej w Perfekcyjnej Niedoskonałości. I te eksperymenty formalne, metafory, wizyjne pejzaże... Mówcie co chcecie, ale to zakrawa na poezję, inaczej tego tekstu nazwać nie mogę. W tomie jest kilka genialnych utworów, obok wspomnianej Linii, zwłaszcza Król Bólu i Pasikonikiem i Aguerre w świcie. Jednakże tym co powoduje obniżenie końcowej oceny są dwa teksty, w których Dukaj próbuje wcielić się w innych pisarzy. Bo przecież Oko potwora można by z powodzeniem wydać jako nieznaną dotąd a niedawno odkrytą powieść Stanisława Lema z najlepszego okresu jego twórczości. Natomiast Piołunnik to opowiadanie inspirowane wspomnieniem katastrofy w Czarnobylu podobne raczej do satyrycznych prób Andrzeja Pilipiuka. Rozumiem, że tym pierwszym utworem Dukaj chce złożyć hołd wielkiemu pisarzowi, którego lektury wypełniły jego młodość. Ale czy doskonale imitując styl Lema Dukaj chce dowieść swej pisarskiej sprawności? Mnie o tym przekonywać nie musi, wystarczająco przekonuje oryginalność jego dzieł. A ta wyprawa w tereny dotąd należące dotąd do twórcy Jakuba Wędrowycza może ma za cel zmianę klimatu, próbę przeniesienia się na inny grunt? Nie wiem, ale tego zamykającego tom utworu nie kupuję.
Szczegóły
Rok wydania
2026
Wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
Język
polski
Format
papier
Gatunek
fantasy, science fiction
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Król Bólu" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
