Bookfolio
Krfotok

Krfotok

Edward Redliński

literatura piękna

Druga przeczytana powieść Edwarda Redlińskiego. Jak zapewnia autor „Konopielki” pierwotnie miał być to dramat sceniczny, stąd absolutna dominacja dialogów w treści. Książka wydana pierwotnie w 1999 roku. Była to zatem jedna z pierwszych powieści w niezwykle popularnej ostatnio konwencji historii alternatywnej. Ale w odróżnieniu od np. „Jak zawsze” Miłoszewskiego była de facto polemiką polityczną autora ze zwolennikami III Rzeczpospolitej w obronie spuścizny PRLu. Tym razem punktem zwrotnym historii jest 13 grudnia 1981 r., a zatem data stanu wojennego … którego nie było. Mimo to w wizji autora historia potoczyła się dla nas znacznie gorzej. Po 10 latach spotykają się w Warszawie pochodzący z podlaskiej wsi dwaj bracia – literat Edward (Edo) z USA i Roch, który przyjechał … z zesłania z głębi Związku Radzieckiego. Goszczą ich syn Rocha Karol i jego rodzina. Z rozmów pomiędzy nimi a szczególnie dłuższych wypowiedzi, będących w istocie monologami, poznajemy alternatywne dzieje naszego kraju i nie tylko. Także ZSRR, ChRL, NRD ale i USA oraz … Brazylii. Dość powiedzieć, że Reagan okazał się prezydentem jednej kadencji. Prawie każda z postaci jest faktycznie wyrazicielem jednej z opcji politycznych, które były popularne w latach osiemdziesiątych (i poniekąd dziewięćdziesiątych) ubiegłego stulecia. I każda wyraża swój pogląd na historię. Redliński, ustami własnymi, czyli literata Edwarda, który w grudniu 1981 roku wyjechał do USA wraz z jeszcze ciężej doświadczonym starszym bratem Rochem okazują się … obrońcami spuścizny PRLu, oraz ekipy Jaruzelskiego. W chwili powstawania książki takie tezy mogły budzić emocje, podobnie jak dyskusja o tym, czy ZSRR zainterweniowałby w obronie władzy komunistów w Polsce gdyby nie nastąpił stan wojenny, czy nie. Dziś ten problem obchodzi coraz mniej osób. Osobiście nie zgadzam się tu całkowicie z autorem i co więcej uważam, że jego dalsza wizja rozwoju sytuacji międzynarodowej oraz wewnętrznej w Polsce była absurdalna. Natomiast warto pochylić się na analizą skutków przemian społecznych w PRLu dokonaną przez autora. W istocie, dla biednych małorolnych i bosych podlaskich chłopów uzyskanie statusu robotnika wykwalifikowanego w stolicy (Roch) czy absolwenta wyższych studiów (Edward) było możliwe dzięki tym przemianom. Ale już kolejne pokolenia nie kupiły tej narracji. Potomkowie bezrolnych pańszczyźnianych chłopów utożsamili się z tradycją insurekcyjną polskiej szlachty i inteligencji miejskiej ziemiańskiego pochodzenia, powstałą w II połowie XIX wieku a uformowaną ostatecznie „Kamieniami na szaniec”. Najlepiej pokazuje to stosunek Rocha i jego syna Karola do pewnego obiektu. Bardzo ciekawa książka, wtykająca kij w mrowisko. Czyta się szybko i skłania do refleksji mimo tego, że znaczna część wizji alternatywnej wydaje się absurdalna.

Szczegóły

Rok wydania

2010

Liczba stron

320 str.

Wydawnictwo

Prószyński i S-ka

Język

polski

Format

papier

Cykl

sami swoi

Gatunek

literatura piękna

ISBN

9788389325822

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Krfotok" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.