Kraj niespokojnego poranka. Pamięć i bunt w Korei Południowej
Korea od zawsze kojarzyła mi się ze wszystkim, tylko nie ze spokojem. To kraj dynamiczny, pełen kontrastów, w którym bogactwo spotyka się z ubóstwem, religie rywalizują jak firmy, a konflikty toczą się na wielu płaszczyznach. Słuchając „Kraju niespokojnego poranka. Pamięć i bunt w Korei Południowej” Romana Husarskiego, miałam wrażenie, że autor próbuje złapać całe to złożone państwo w jedną książkę. Z jednej strony to imponujące, z drugiej momentami przytłaczające. Książka składa się z dziewięciu rozdziałów, z których każdy porusza inny aspekt koreańskiego społeczeństwa. Są tu polityka, religia, historia, stosunki z Japonią, sytuacja uchodźców z Korei Północnej, feminizm, kultura i nawet kontrowersyjne zwyczaje kulinarne. Husarski wchodzi w każdy z tych tematów z ogromną wiedzą, korzysta z lokalnych źródeł, przeprowadza wywiady z mieszkańcami, a audiobook czytany przez samego autora dodaje reportażowi życia. Dzięki temu łatwiej poczuć, że to nie tylko sucha analiza, ale też próba zrozumienia ludzi i ich codzienności. Z drugiej strony, książka momentami nuży. Autor często odbiega od wątku przewodniego, wpadając w dygresje. Odniosłam też wrażenie, że każdy rozdział powstał oddzielnie i dopiero później próbowano je połączyć przewodnim tematem pamięci i buntu. Mimo wszystko, książka ma też swoje mocne strony. Husarski odczarowuje stereotypowy obraz Korei Południowej: nie jest to tylko kraj K-popu, k-dram, k-beauty i technologicznych cudów. Pokazuje społeczeństwo pełne sprzeczności – presja społeczna, hierarchia, dyscyplina wojskowa, feminizm, religie, samobójstwa – wszystko to współistnieje w kraju, który z zewnątrz wydaje się idealny. Autor nie unika trudnych tematów i stara się pokazać różne perspektywy, a nie tylko oficjalną wersję wydarzeń. Z drugiej strony momentami tekst jest tak przeładowany faktami i nazwiskami, że często czułam się nimi przytłoczona. Słuchałam audiobook z dużą uwagą, choć momentami musiałam robić przerwy. Niektóre fragmenty były ciężkie (szczególnie te o religii czy polityce). Z drugiej strony wciągały mnie te części, które pokazywały kontrasty: luksusowe dzielnice Seulu kontra ubóstwo, zachodnie wpływy kontra tradycja konfucjańska, codzienne życie młodych Koreańczyków kontra nacisk społeczny i dyscyplina wojskowa. Książka dostarcza sporo wiedzy, ale jej forma sprawia, że czyta się ją z mieszanymi uczuciami. Momentami fascynuje, momentami męczy, a czasem frustruje chaosem i powtórzeniami. Mimo to, jeśli naprawdę chce się poznać Koreę Południową „poza K-popem”, Husarski należy do tych nielicznych autorów, którzy potrafią pokazać jej prawdziwą złożoność.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
312 str.
Wydawnictwo
Czarne
Język
polski
Format
papier
Cykl
Reportaż
Gatunek
reportaż
ISBN
9788381912716
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Kraj niespokojnego poranka. Pamięć i bunt w Korei Południowej" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
