Kobiety i duch inności
Bardzo długo musiałam czekać na przyjemność bliższego poznania niebanalnej myśli Pani Profesor. Najbardziej ciekawi mnie Jej rozprawa z polskim romantyzmem i wątki wampiryczne, których nie brakowało w niniejszej pozycji, chociaż nie zdominowały całości. Motywem przewodnim tego zbioru esejów jest oczywiście Kobieta i sposób obrazowania kobiecości w sztuce, zwłaszcza w literaturze od czasów rewolucji francuskiej do dziś. Autorka nie przymila się do czytelnika poprzez spłycanie tematu i upraszczanie skomplikowanych treści. Język pracy jest naukowy a bogactwo szczegółów , nazwisk i przytaczanych treści – oszałamiające. To może utrudniać przygodę, bo okazuje się, że zanim poczytasz coś Janion, powinieneś wcześniej przeczytać dziesiątki innych lektur. Przy odnośnikach do Mickiewicza czy Wyspiańskiego coś tam jeszcze kołacze się w pamięci, ale przytaczanie choćby „szwajcarskich feministycznych powieściopisarek urodzonych w latach 60-tych” trąci mocno specjalistycznym warsztatem. Ale może dzięki tej nieznanej ogółowi i niepopularnej wiedzy, poznawanie tej książki było niczym degustacja mistrzowsko przygotowanych, nieznanych potraw w ekskluzywnej restauracji. Bardzo podobała mi się analiza „Turbota” Guntera Grassa, nie mówiąc już o opowieści o nieznanej mi wcześniej, wybitnie inteligentnej i tragicznej osobowości - Marii Komornickiej. Z esejów wynikają wnioski dość oczywiste dla niekryjącej się z feministycznymi sympatiami Autorki. Czy kobieta jest rewolucją? Tak! Czy kobieta jest zmianą? Tak! Czy kobieta jest wolnością? Tak! Czy kobieta jest tajemnicą? Tak! Czy kobieta jest „lepsza”? Tak, od wszystkich ( ) ! Nie należę raczej do awangardy wojującego feminizmu, ale też nie jestem w stanie stwierdzić, że nierówność płci to mit. Ta nierówność zawsze będzie istnieć, bo wynika z czystych biologicznych uwarunkowań a co do ról kulturowych – nie wszystkie są zamienne. Od zawsze „słaba płeć”, choćby ze względu na swą nieprostą fizjologię, zależność od cyklicznych zmian, rzekomą nieobliczalność, zmienność i tajemnicę dawania życia, była dla mężczyzn niewiadomą, misterium i wyzwaniem. Kobiety otaczano czcią i rycerską opieką, gdzie nader często szacunek ewoluował w stronę lekceważenia, a troskliwa piecza stawała się synonimem niewoli. Oświeceniowi działacze nie zwalniali tych „cudów natury” od gilotyny lub więzienia, za to od udziału w polityce i życiu publicznym - owszem, już tak. Historycznie uważano, że męskie powinności dotyczą spraw publicznych, ojczyzny, społeczeństwa i rodziny. Kobieta ma obowiązki wyłącznie wobec rodziny. Zresztą, podobno i tak nie ma duszy, wyłącznie płciowość - więc można być albo kobietą albo człowiekiem.... Stąd przykłady transgresji kobiet w literaturze – jeśli dama ma wykroczyć poza granice swych powinności, na rzecz świata zewnętrznego - musi przybrać męską postać, schować się pod zbroją i ukryć własną tożsamość – jak mickiewiczowska Grażyna. I trudno polemizować z tym historycznym ujęciem tematu. I trudno nie zachwycić się ogromem wiedzy i erudycji, jakie biją z tej pracy. I trudno nie sięgnąć po więcej Janion!
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
384 str.
Wydawnictwo
W.A.B.
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788383199474
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Kobiety i duch inności" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
