Kinderszenen
Trafiłem na fejsie na taki dziwny, delikatnie mówiąc, wpis: „Mianowicie pewna tłumaczka z Niemiec poprosiła raz o egzemplarz „Kinderszenen” – z zamiarem poszukania wydawcy. Niestety, kiedy zapoznała się z dziełem, nie tylko zrezygnowała z szukania zainteresowanej oficyny, ale też obraziła się śmiertelnie na autora i wydawnictwo, i zerwała wszelkie kontakty.” Ożeż ty! Muszę to przeczytać i się dowiedzieć, co takiego musi się znaleźć w książce, żeby tłumacz literatury się obraził. Na fejsie były nawet próby obrony i wytłumaczenia takiej reakcji Niemki „Ta książka obraziła ją osobiście.”, „współcześni Niemcy mogą nie chcieć w ten sposób „rozmawiać” o przeszłości i mają do tego prawo” – to już moim zdaniem przegięcie. Współcześni Niemcy mają prawo nie chcieć rozmawiać o przeszłości. Mordować ich ojcowie chcieli, a ich dzieci rozmawiać nie chcą. No pięknie. Tym niemniej książkę wynalazła mi żona w miejskiej bibliotece i właśnie przeczytałem. Może najpierw o tytule. »Kinderszenen« to cykl fortepianowych miniatur Roberta Schumanna, próba sportretowania marzeń i wydarzeń z dziecinnego pokoju. »Kinderszenen« Rymkiewicza to „marzenia” śnione przez kilkuletniego chłopca w okupowanej Warszawie. Książka o wojnie. O powstaniu warszawskim. Powracającym motywem jest wybuch opancerzonego wozu amunicyjnego. Co Niemcy chcieli dzięki temu osiągnąć? Zniszczyć barykadę? Przecież mieli do tego celu zdalnie sterowane goliaty. Drugi motyw to greckie żółwie, które w dużej ilości pojawiły się nagle w okupowanej Warszawie. Jednego takiego żółwia dostał autor. A ten żółw to symbol tego, że czasem różne wcielenia życia nie mogą się ze sobą w żaden sposób skontaktować. Co dziwne w kontekście wspomnianej wcześniej obrazy tłumaczki – Rymkiewicz nie epatuje opisami okropności wojny. Ot, zwyczajna wojna XX wieku. Dużo więcej drastycznych opisów jest w „Małej zagładzie” Anny Janko. Ponieważ czytam kilka książek jednocześnie. Równolegle do „Kinderszenen” czytałem „Szkice piórkiem” Bobkowskiego. Tu okupowana Warszawa, a tu okupowany Paryż. Można przypuszczać, że niemiecka tłumaczka zdecydowanie z dużą większą chęcią porozmawiałaby o Paryżu ;)
Szczegóły
Rok wydania
2008
Liczba stron
240 str.
Wydawnictwo
Sic!
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788360457603
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Kinderszenen" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
