Kim naprawdę jestem
Bardzo cenię sobie twórczość Agnieszki Jeż, chociaż przeczytałam zaledwie kilka książek z jej dużego dorobku pisarskiego. Te przeczytane, ciągle mam w pamięci, były one dla mnie ogromnym, emocjonalnym przeżyciem. Doskonale pamiętam również wykreowane w nich postaci kobiece. Widać, że Pani Agnieszka to nie tylko wnikliwa i pełna empatii obserwatorka kobiecych zmagań z rzeczywistością, ale dostrzega również ich niezwykle trudną i jednocześnie wyjątkową rolę w rodzinie i społeczeństwie. Głównymi bohaterkami książki „Kim naprawdę jestem” są również kobiety - matki. Autorka pokazała w powieści ich ogromną determinacji walkę o odzyskanie odebranych im przez nazistów dzieci, które wywiezione były do Rzeszy w ramach działań organizacji Lebensborn. Wybrane dzieci, które spełniały kryteria czystych rasowo Aryjczyków, były oddawane na wychowanie niemieckim rodzinom, miały nigdy nie wrócić do biologicznych rodziców. Skalę tych działań Agnieszka Jeż opisała w posłowiu swojej książki, i jest ona szokująca. Za liczbami podanymi w dziesiątkach tysięcy kryją się nie tylko wykradzione dzieci, ale też niewyobrażalne dramaty rodzin polskich i niemieckich, jak również traumy dzieci pozbawionych, niekiedy na zawsze, swojej tożsamości. Dwudziestolecie międzywojenne. Janina Radke, młoda mieszkanka Rogoźna, podejmuje pracę opiekunki do dzieci w domu doktorostwa Szaflarskich w Poznaniu. Jest szczęśliwa, że udało się jej wyrwać z rodzinnej wsi, od dawna marzyła o lepszym życiu. Zazdrości Marii Szaflarskiej zarówno pozycji społecznej, statusu materialnego, jak i przystojnego męża. Wybucha II wojna światowa, która zmienia w życiu Marii i Janiny wszystko. Jan Szaflarski zostaje aresztowany, Maria zaś obawie o bezpieczeństwo czwórki dzieci postanawia je ukryć u dalszej rodziny. Kiedy wywozi dwójkę starszych synów w bezpieczne miejsce na wsi, bliźniaczkami – Basią i Ewą opiekuje się Janina. Podczas nieobecności doktorowej dziewczynki zostają odebrane opiekunce przez niemieckiego oficera. Ze względu na ich aryjskie cechy wyglądu zewnętrznego, prawdopodobnie wywieziono je do Rzeszy. Wojenna zawierucha rozdziela Marię i Janinę na kilka lat, spotykają się już po wojnie. Janina ponownie zamieszkuje w domu Marii, której udaje się sprowadzić do domu synów. Szaflarska postanawia za wszelką cenę odnaleźć również bliźniaczki, nie dopuszcza do siebie myśli, że mogła je stracić na zawsze. Nie jest jej łatwo, może liczyć tylko na siebie, jej mąż bowiem nie przeżył wojny. W niezwykle trudnych poszukiwaniach córeczek pomaga Marii adwokat Roman Hrabar, który specjalizuje się odkrywaniem losów zaginionych w tajemniczy sposób polskich dzieci. Połączenie determinacji Marii i wsparcia ze strony adwokata zaowocowało odnalezieniem Basi i Ewy. Okazało się, że dziewczynki rozdzielono, jedna zamieszkała w rodzinie niemieckiej, druga trafiła do Austrii. Czy wraz z chwilą odzyskania przez Marię bliźniaczek, w ich rodzinie nastały szczęśliwe chwile? Jak na powrót po latach do biologicznej matki zapatrują się dziewczynki? Czy matkę i córki po latach rozłąki łączy jeszcze jakaś więź? Janina bacznie obserwowała i kibicowała Marii, gdy ta bez reszty oddawała się poszukiwaniom zaginionych córeczek. Nie przyznając się Szaflarskiej, ona też kontaktuje się z Romanem Hrabarem. Janina nikomu się do tej pory nie przyznała, ale i ona jest matką. Podczas wojny, w jednym z ośrodków Lebensborn urodziła córeczkę. Po kilku tygodniach, podczas których pozwolono jej zajmować się noworodkiem, powiadomiono ją o śmierci dziecka. Jednak instynkt macierzyński podpowiada jej, że dziecko żyje. Po wojnie długo utrzymywała w tajemnicy urodzenie dziecka, ponieważ jego ojcem był Niemiec. Jednak widząc sukces Marii, której po bardzo trudnej walce udało się odzyskać bliźniaczki, ona też podejmuje próbę ustalenia, co stało się z jej maleńką córeczką. Czy Janinie uda się poznać prawdę o losach jej dziecka? Czy ma ona rację czując, że jej córeczka żyje? Książka jest połączeniem faktów i fikcji literackiej. Fakty to oczywiście prawda historyczna związana z dramatem II wojny światowej, polityką organizacji Lebensborn oraz powojennymi działaniami PCK mającymi na celu pozyskanie informacji o zaginionych dzieciach. Autentyczną postacią w powieści jest adwokat Roman Hrabar, którego działania przyczyniły się do ponownego połączenia się rozdzielonych podczas wojny rodzin. Fikcją z pewnością są losy dwóch głównych bohaterek kobiecych – Janiny i Marii. Zapewne też, w wyobraźni Autorki powstały sceny opisujące pierwsze, niezwykle trudne chwile po powrocie dzieci do biologicznych matek. Opisane sceny są jednak bardzo prawdopodobne i wiarygodnie przedstawione. „Kim naprawdę jestem” skłania do przemyśleń, trudno bowiem powiedzieć jednoznacznie, czy odbieranie polskich dzieci z niemieckich rodzin, w których były szczęśliwe jest etyczne? Czy biologiczne pokrewieństwo jest ważniejsze od więzów emocjonalnych? Moim zdaniem, na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi... Agnieszka Jeż poruszyła w powieści jeszcze jeden, bardzo bolesny dla ówczesnych kobiet temat, a mianowicie sprawę gwałtów dokonywanych na polskich i niemieckich kobietach przez sowieckich żołnierzy. Problem ten przez wiele lat był ukrywany, chociaż obecny i przekazywany w opowieściach rodzinnych z czasów wojny i okresu powojennego. Przerażająca jest skala tego procederu, ogrom tragedii kobiet oraz liczba niechcianych ciąż wynikłych z przyzwolenia dowódców Armii Czerwonej na ten proceder. „Kim naprawdę jestem” należy to książek, o których się nie zapomina. Powieść jest hołdem oddanym kobietom i dzieciom, ofiarom wojennej zawieruchy, o których dramatycznych losach przez długie lata nie mówiono, ani nie pisano. Ich trudne losy były w cieniu bohaterskich poczynań mężczyzn walczących na pierwszej linii frontu. Ale czy były one łatwiejsze?...
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
384 str.
Wydawnictwo
Filia
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788384020012
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Kim naprawdę jestem" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
