Jeszcze
Hakan Günday
Niewiele okładkowych zapowiedzi tak dobrze „reklamuje” książkę jak ta z „Jeszcze” Gundaya. To nie jest powieść o uchodźcach. To też nie jest powieść o przemytnikach ludzi. W moim przekonaniu to powieść o człowieku (choć tu świta mi znak zapytania),któremu dano albo który w pewnym momencie ma, jakąś władzę nad innymi. Słabszymi, bezbronnymi, zależnymi od niego. I o ludziach, którzy znaleźli się w sytuacji stwarzającej poczucie zagrożenia oraz o człowieku, który w tej samej sytuacji miał poczucie władzy. To powieść, która tak wiele kwestionuje, która zadaje mnóstwo pytań i nie koniecznie daje odpowiedzi, to powieść która wyraźnie, tytułami rozdziałów, mówi, że świat nie jest czarno biały, że nic nie jest oczywiste, że ważne są niuanse, detale, półcienie, przejścia między barwami. Że nic nie jest proste, że kolory nie są czyste, że życie bywa (okrutnie) wyrafinowane jeśli posiądziemy sztukę grania w życie (jak malarze posiedli sztukę malowania). Że nic nie jest tylko dobre albo złe i że w człowieku „osadzonym” w pewnych warunkach uruchamiają się pewne mechanizmy (o które pewnie czasem by się nie podejrzewał),które (być może) przejmują nad nim kontrolę. Pytanie czy to on się dopasował do warunków czy warunki mu sprzyjały. ( Wy tez myślicie teraz o "Władcy much"?) Wg mnie książka ma dwie części. Pierwszą, w której obserwujemy dorastanie Gazy i nieśmiałe jeszcze próby „zarządzania zasobem ludzkim” wieńczy wypadek. To zarządzanie brzmi ironicznie okrutnie ale Gunday nie stroni w swej książce od okrutnych ironii, od wsadzania swoich bohaterów w sytuacje, które zazwyczaj autorzy czy nawet reżyserzy omijają. Mam wrażenie, że Gazâ robi rzeczy jakby wbrew przyjętemu (przeze mnie) porządkowi świata, wbrew (moim) oczekiwaniom, (mojej) logice. A jednak kibicuję mu. (Ja też tego nie rozumiem, może jednak dostrzegam w nim człowieka?) Wypadek, z którego uchodzi cało jest dla niego szansą, drzwiami do nowego życia. I przyznam, że oczekiwałam, że teraz będziemy obserwować jak nasz młody bohater mierzy się z traumą z dzieciństwa … I że mu się uda, bo przecież jest tak niezwykle inteligentny … No i w pewnym sensie się mierzy ale też nie tak jakbym ja to widziała (chciała widzieć). W drugiej części, będącej czymś, co film określa kinem drogi, odnajduję jakby więcej metafor, jakby Gunday już chciał coś powiedzieć, wyjaśnić może ale nie wprost. Ja w każdym razie szukałam tu odpowiedzi, morału, zadośćuczynienia. Katharsis po prostu. Ta cześć wydaje mi się już mniej rzeczywista, mniej realna a bardziej symboliczna. Znamienne jest też że Gazâ, który tak świetnie funkcjonował w zamkniętym, wykreowanym przez siebie świecie, w momencie podjęcia decyzji o ucieczce – po wypadku (co mogło w sumie nie być takie oczywiste) - po pewnym czasie ma problem z funkcjonowaniem w społeczeństwie, do którego musi się jakoś dostosować. Pojawia się nadwrażliwość na dotyk, uzależnienie od leków, manie a wszystko to tłumaczone jest wypadkiem a w zasadzie (długim) czasem oczekiwania na pomoc.(Nie mogę powiedzieć więcej.) Nie jestem psychologiem wiec myślę ze wielu rzeczy mogłam nie dostrzec, może niektóre interpretowałam źle ale w moim własnym przekonaniu jestem człowiekiem i jako człowiek, podczas tej lektury, dostrzegałam jak wąskie jest moje widzenie świata, jak niewiele o nim wiem, choć nie raz mi się zdaje, że jestem najmądrzejsza z całej wsi … Ponad to książkę połknęłam dosłownie w weekend choć należy czytać ją spokojniej i uważniej. Ja jednak nie mogłam się oderwać. To nie jest łatwy tekst ale jeżeli nie macie czasu i swoje lektury wybieracie bardzo uważnie, to proszę niech wśród nich znajdzie się Gunday. Nie będziecie żałować.
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
416 str.
Wydawnictwo
Sonia Draga
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788381103138
Dodaj „Jeszcze" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena