Bookfolio
Jednookie walety

Jednookie walety

George R.R. Martin

fantasy, science fiction

"Ręka umarlaka" zamknęła "trylogię w czterech częściach", skupiającą się na działaniu Lalkarza i prawdopodobnie definitywnie zakończyła historię, jawiącego się jako kolejny potężny antagonista, pasożyt Ti Malice... "Jednookie walety" zaś wracają niejako do korzeni serii i idei "powieści mozaikowej", stanowiącej zbiór opowiadań, z wolna budujących fundament pod kolejny "event" w uniwersum "Dzikich Kart" - tym razem związany z "plagą" Skoczków - nastoletnich wyrzutków, istot potrafiących wymieniać swe umysły z innymi, przejmując ich ciała i umiejętności, powodując coraz większą panikę i rozszerzającą się anarchię... Tutaj jednak zagrożenie zostaje ledwo zarysowane, bowiem autorzy skupiają się na postaciach, które do tej pory pełniły raczej marginalne role, lub pojawiły się dawno i zniknęły z kart tej serii na czas długi. To oczywiście poczytuję na plus - lekkie tasowanie bohaterami się przyda, zwłaszcza że na arenę wprowadzonych i sprowadzonych z powrotem zostaje kilka naprawdę interesujących bohaterów i łotrów! Tak więc dowiedzieć się możemy o dalszych losach, Jerry'ego Straussa, aktora który może zmieniać się w dowolną postać, jaką widzi, aczkolwiek niefortunnie uwięziony był w ciele wielkiej małpy i przez ponad 20 lata grał w filmach o "King-Kongu". Uwolniony przez Tachiona w "Wyprawie Asów" powraca w "Jednookich waletach" i to w zasadzie on jest głównym bohaterem, którego śledztwo w sprawie zaginionej ukochanej spaja wątki powiązane ze Skoczkami... Ponadto powraca, w świetnej historii, Mark Meadows, znany między innymi, jako Kapitan Trips, Ognik czy Radykał - który pod wpływem narkotyków, zmieniał się w wyżej wymienione, potężne istoty, wspierając aktywistów walczących z establishmentem w latach 60-tych i 70-tych... Teraz po latach musi walczyć o prawo opieki nad swą małą córeczką i wyrzec się tym samym ideałów, o które kiedyś walczył... Wreszcie pojawia się obszerniejsza historia o Kuriozum, dżokerze, który jest połączeniem trzech ciał i osobowości. Jego origin jest zaskakujący a historia, którą łączy się z rysującą się w tym tomie główną osią fabuły, zarówno trzyma w napięciu, jak i wzrusza... ...oraz masa innych, ciekawych, dotąd pomijanych lub ledwo poruszonych wątków, związanych z dżokerami i asami, tymi mniej znanymi i dawno porzuconymi. Stąd jestem bardzo ukontentowany, aczkolwiek z drugiej strony rozumiem rozczarowanie tych, którzy po trzech ostatnich, spójnych fabularnie i jednolitych narracyjnie, tomach znów otrzymali, nie przez wszystkich lubianą, "powieść mozaikową". Ja widzę - zwłaszcza po kilku finałowych nowelkach tomu - że stworzony został grunt pod wydarzenia, które wstrząsną tym uniwersum i nieźle zmaltretują fizycznie i psychicznie znane i mniej znane postaci tego świata! Polecam!

Szczegóły

Rok wydania

2019

Liczba stron

550 str.

Wydawnictwo

Zysk i S-ka

Język

polski

Format

papier

Cykl

Dzikie karty (tom 8)

Gatunek

fantasy, science fiction

ISBN

9788381166782

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Jednookie walety" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.