Jaśmina od snów
Z finezją lawirująca między zakorzenioną w niewielkiej wsi rzeczywistością a dręczącymi wyobraźnię majakami. Osnuta z ulotną eterycznością, swoistą magią i mrocznym oniryzmem. Przenikająca odmęty nieuchronnego przemijania, tak nierozerwalnie spojonego z ludzkim istnieniem. „Jaśmina od snów” to trzecia odsłona losów mieszkańców Sokołowa, którą utkano poetycką i wnikliwą prozą. Z wrażliwością zwieńczając opowieść o trzech niezwykłych kobietach, Agnieszka Kuchmister udowadnia, że Florentyna niezaprzeczalnie była od kwiatów, Nadzieja od zwierząt, w tym ujęciu tytułowa Jaśmina od snów, a ona sama od czule dotykającej emocji człowieka literatury pięknej. Nikt nie snuje tak sensorycznie oddziałującego na zmysły bajania, nikt tak zmyślnie nie kompiluje jawy i nocnych widziadeł, także nikt nie eksponuje realiów polskiej wsi z tak wyczuwalnym klimatem sielskości i grozy zarazem. Tu codzienność wdzięcznie koreluje z nadnaturalnymi bytami, okryte rodzinnymi przemilczeniami tajemnice z przeszłości z uwierającą w duszy teraźniejszością, ciemność podszyta złem z nadzieją na dobro. To fabularna przestrzeń wolna od oczywistości, stroniąca od utartej banalności, rozpisana melancholią, głębokimi doznaniami, wreszcie niesiona bolesnymi wspomnieniami i naprowadzającymi na szokującą prawdę snami. Realizm magiczny szczelnie spowija książkowe stronice, baśniowość z gracją wdziera się w każde zdanie, a efemeryczność emanuje z każdego słowa – tak metaforycznie traktować o esencji życia potrafi właśnie tylko Agnieszka Kuchmister. Trudno o bardziej nieprzeniknione miejsce, w którym przeplata się lokalna harmonia, kryjący się za fasadami domiszcz mrok oraz śmiało wypełniające ich zakamarki cuda i osobliwości. Z artyzmem ukazano tu bujność natury, która staje się istotnym elementem ludzkiej egzystencji, z wyczuciem skonfrontowano słowiańskie wierzenia z monoteistyczną religią, a otchłań dramatyzmu zestawiono z pięknem miłości. I na tle tego ekscentrycznego fundamentu literackiego oswojono śmierć i dotkliwą stratę, lęk przed ostatecznym końcem sugestywnie przemieniono w zwyczajne koleje życia. Z właściwą swej twórczości nostalgią, autorka stawia pytania i poruszająco na nie odpowiada, kreuje przy tym przewrotnie kryminalne tony, których finalna melodia zatrważa swoim ponurym wydźwiękiem. Obrazuje przy tym bezwzględną nienawiść, obawę przed innością, odmalowuje barwne portrety psychologiczne, w których niezaprzeczalnie tkwi wyjątkowość tej powieści. I tka sny zuchwale nawiedzające umysł Jaśminy, sny determinujące wizje, sny zacierające granice między namacalnym i ulotnym. Pod powierzchnią realności kryje oblicze bólu, który kobieta sukcesywnie negliżuje, oraz powidoki dusz, które należy ukoić i zwrócić im spokój, oddać wolność. Nie zapomniano także o czasowym autentyzmie kompozycji, osadzona bowiem u schyłku XX wieku treść z subtelnością przywołuje historyczne meandry tamtego okresu – to zaledwie muśnięte pędzlem ze słów tło, ale wraz z wielką wodą szczelnie zalewające prozę dnia mieszkańców wsi. Ta kunsztownie nakreślona opowieść dotyka najdelikatniejszych strun wrażliwości, uzależnia intencjonalnie intensyfikowanym napięciem, odurza atmosferą iluzorycznej idylli, która brutalnie zostaje zmącona, wręcz z bezwzględnością wydarta z maleńkiej wsi. W tym tomie wyszarpano z miejscowych poczucie bezpieczeństwa, a pomroczone czasem zbrodnie i popełnione błędy z przeszłości naznaczono świetlanym połyskiem. Zajmująco i szalenie porywająco, Agnieszka Kuchmister tworzy ostry niczym fotografia rzeczywisty świat, który przetyka hipnotyzującą fantastyką – magnetyzuje odbiorcę wysublimowaną narracją, uwodzi czarem niepewności, rozkochuje w fabularnych rozwiązaniach, wznieca refleksje rozgrzewające struchlałe serce. I czyni to z lekkością, w iście zachwycającym ujęciu. Doświadcza czymś, co trudno wyartykułować słowami, co dławi w gardle i jednocześnie sprawia literacką, nieposkromioną rozkosz, po której żadna inna historia nie smakuje już tak soczyście i intensywnie. Po której żadna nie jest już tak dobra. Ożywia miejsce, które nie sposób już zapomnieć, które nieustannie rezonuje w myślach i pod skórą.
Szczegóły
Rok wydania
2024
Liczba stron
288 str.
Wydawnictwo
Książnica
Język
polski
Format
papier
Cykl
Seria sokołowska (tom 3)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788327163554
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Jaśmina od snów" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
