Bookfolio
Japonia oczami fana
literatura podróżnicza

Japonia oczami fana

Paweł Musiałowski

Kolejna książka opisująca Kraj Kwitnącej Wiśni tym razem widziany okiem gajdzina pochodzącego z Polski. Z powodu wykonywanego przez autora zawodu dziennikarza (komputerowego) lubującego się w mandze czy anime widać często i to bardzo często, że jego wspomnienia czy anegdoty są ściśle i mocno związane z tym tematem szczególnie na początku tejże książki, kiedy opisuje kultury występujące w dzielnicach Shibuya czy Akihabara. Autor wydaje się wciąż powtarzać ciekawostki dotyczące japońskiej pop kultury co może trochę zmęczyć czy zdenerwować osoby niezainteresowane akurat tym tematem, jeśli nie jest się ogromnym pasjonatem tych zjawisk takim jak autor. Ogólnie jest to ciekawa pozycja sporych rozmiarów na końcu, której znajdziemy też nawet dużą ilość zdjęć pochodzących z prywatnego archiwum naszego autora. Książka zawiera mnóstwo anegdot jedne ciekawe i śmieszne, inne nieco mniej. Pewne historie rozbawiły mnie do łez m.in. wzmianka o nieśmiałym japońskim ginekologu czy mocno pijanej Japonce idącej na szpilkach bokiem i to bez uszczerbku na jej zdrowiu. ;)Takiego typu smaczki można znaleźć w całym tytule i dobrze się przy nich pośmiać, gdyż są świetnie i z przymrużeniem oka opisane. Dla osób, które posługują się smartfonem i są obeznane w różnych aplikacjach będzie też gratka w postaci obrazka do zeskanowania, za którym prawdopodobnie kryje się filmik autora. Piszę prawdopodobnie, ponieważ nie korzystałam z tego gadżetu ;). Szkoda tylko, że książka chociaż została wydana w 2012 roku to jest na nieładnym, byle jakiej jakości szarym papierze,(jedynie dodatek w postaci zdjęć jest na lepszym papierze),niestety czasem papier toaletowy lepiej wygląda i jest przyjemniejszy w dotyku. No cóż jako czytelnik jestem chyba wybredna, wymagająca i to obniża dodatkowo moją ocenę. Z tego tytułu dowiemy się m.in. po co zakochanym w Japonii potrzebny... parasol? Ile świąt w roku obchodzą Japończycy? Jak podchodzą do kwestii duchów i picia alkoholu szczególnie piwa i sake? Ile obywatel kraju Kwitnącej Wiśni potrafią wcisnąć w swój żołądek jedzenia? Jak pracują dentyści? Czym zasłynął pies o imieniu Hachiko? Jaka cyfra jest pechowa według Japończyków? Jak to jest z jedzeniem w tym kraju, byciem klientem i korzystaniem z różnego rodzaju usług włączając w to love hotele, hotele kapsułowe oraz komunikację miejską. Jedna dodatkowa rzecz, która irytowała mnie najbardziej w całej książce to rozdział, w którym nasz autor i bohater zarazem myślał, rozważał, filozofował itp. itd. nt. jakuzy po pijaku. No ileż można. Dla mnie akurat ten temat nie był taki ogromnie ciekawy. Ale widać autor jest strasznym pasjonatem nie tylko mangi i anime, ale również jakuzy. Myślę, że mogę polecić tę pozycję osobom ciekawym Japonii. Przypuszczam, że nie powinniście czuć się zawiedzeni, a spora ilość informacji podana przystępnym i niekiedy zabawnym językiem naszego krajana zaspokoi Waszą chęć na poznanie tego jakże interesującego i nieprzewidywalnego, a często i pełnego absurdów kraju. Polecam również bloga autora na którym oprócz tekstów znajdziemy filmiki z jego podróży, to co widział, jadał itp oraz jego kanały na Youtube.

Szczegóły

Rok wydania

2013

Liczba stron

458 str.

Wydawnictwo

Oficyna Wydawnicza Finna

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura podróżnicza

ISBN

9788362913954

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Japonia oczami fana" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena