Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy
Tulia Topa
Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy
Tulia Topa
Tej książki nie powinno się czytać jednym ciągiem. Dozowałam ją sobie, żeby nad każdym poruszanym tematem później się zastanowić. Chyba każdy z nas może powiedzieć, że zdarzyło mu się na swojej drodze spotkać świadków Jehowy. Stoją z ekspozycją swoich broszur lub chodzą od domu do domu. A jak kogoś dopadną, próbują wciągać w rozmowy. Ja się nigdy w takie konwersacje nie dałam wmanewrować, ponieważ zwykle nie mam na nic czasu, a gadanie po próżnicy to nie moja bajka. Mimo wszystko oni byli nadal uprzejmi. A to pozory. Książka z pewnością wyedukowała mnie w kwestii zagadnienia pod nazwą: Królestwo Świadków Jehowy. Nie miałam bowiem pojęcia, że to ich łażenie od domu do domu nazywa się głoszeniem, a osoby głoszące są siostrami lub braćmi. Kobiety głoszące to w większości pionierki (wyższy status świadka Jehowy). Niestety ze smutkiem stwierdzam, że w hierarchii świadków Jehowy wyżej kobieta już nie zajdzie. To zdecydowanie świat mężczyzn. Każdy zbór ma tak zwanych starszych i oni decydują w sprawach ważnych, sądzą wiernych lub ich wykluczają. Ojciec Tulii Topy piastował funkcję starszego, przez co ich rodzina ciągle była na cenzurowanym. Musieli dawać dobry przykład innym świadkom. Dla porównania dzieci osób o niższym statusie miały więcej swobody niż Tulia i jej siostra. Jak się okazuje, świadkowie Jehowy to szczelnie zamknięte środowisko. Jego członkowie są pod nieustanną kontrolą, a co za tym idzie w stałym kontakcie. Czas dla siebie nie istnieje. Każde popołudnie to przynajmniej dwie godziny głoszenia, a poza tym są zebrania, wizyty w domach i spotkania integracyjne. Spędzają ze sobą każdą wolną chwilę. Kontroli podlegają bajki które oglądają dzieci, książki które czytają dorośli, filmy które oglądają dorośli, pod kontrolą jest pożycie małżeńskie oraz szeroko pojęta służba Jehowie. Ilość czasu poświęcona na głoszenie oraz nawet zabieranie głosu podczas zebrań zbioru również jest kontrolowana. Jakie wnioski wysnułam po przeczytaniu? Ta religia nieco przypomina mi islam. U Arabów kobieta też nic nie znaczy. Jeśli zaczyna myśleć, a nie daj Boże myśleć INACZEJ niż wszyscy świadkowie, poddawana jest totalnemu ryciu beretu - że tak powiem kolokwialnie. Uprzejmie uwagi płyną nieustannie i z każdej strony. Odpowiednia tematyka broszury STRAŻNICA wspomaga te działania. Później pojawiają się naciski. Zachowania niezgodne z polityką królestwa świadków Jehowy są grzechem i należy je piętnować. Najpierw starsi pozbawiają delikwenta przywilejów. Na przykład nie może on zabierać głosu podczas zebrań. Czytając to, pomyślałam też mi przywilej. A jednak dla nich jest to karą. Najgorsze jest wykluczenie ze społeczności świadków Jehowy. Piętnują wszyscy świadkowie. Po prostu włos się na głowie jeży... Polecam z całego serca, to naprawdę warta uwagi lektura.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
336 str.
Wydawnictwo
Znak JednymSłowem
Język
polski
Format
papier
Gatunek
biografia, autobiografia, pamiętnik
ISBN
9788383676555
Dodaj „Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


