Istoty chaosu
Kami Garcia, Margaret Stohl
Istoty chaosu
Kami Garcia, Margaret Stohl
Koniec świata jest blisko. Najgorsze dopiero się zaczyna. Lecz żeby zakończyć wszystkie problemy, potrzeba ofiary. Ofiary z Jednego, który jest Dwoma. "Możemy zrobić coś więcej niż tylko czuć się normalnie. Możemy być normalni."(str.382) Pierwsze kilka rozdziałów wprowadza nas ponownie już do od dawna znanego nam przymulonego, ale i pełnego niebezpiecznych tajemnic miasteczka Gatlin. Wakacje minęły - że tak powiem - jak z bicza strzelił, i Ethan wraz z Leną powracają do szkoły. Tyle, że to nie będzie to samo, co rok temu. A wszystko to dlatego, że do liceum Jackson High zawitała Ridley Duchannes, jako nowa uczennica. Lecz największą furorę w szkole robi nie kto inny, lecz nasz ulubiony i zabawny gość - Wesley Jefferson Lincoln. Dziwne.? To jeszcze nic, że do Linka przylepiają się wszystkie dziewczyny, bo naszą starą mieścinę nawiedza wielki upał, jakiego nie było od 70-ciu lat oraz każdy trawnik pokryty konikami polnymi. "To jeszcze nie koniec. To nie jest nawet początek końca. Ale, być może, jest to koniec początku."(str. 481) Co jakiś czas Ethan odczuwa czyjąś obecność wokół siebie. Jakby go ktoś śledził. Ale nawet gdy się rozgląda za owym szpiegiem, niczego nie widzi. Lecz we śnie cały czas słyszy jedno słowo: Czekam. Chłopak słyszy kolejną zwiastopieść od matki Osiemnaście Księżyców. Tylko, czy ta piosenka jest aby na pewno skierowana do Leny.? I co w ogóle knuje Amma.? Bo ostatnio robi się jakaś nieswoja. Lecz to nie jest ostatnia przerażająca i dziwna rzecz, jaka się dzieje w Gatlin. Pojawiają się starzy wrogowie w poszukiwaniu pewnej osoby, ale nikt nie wie, gdzie się ona znajduje, przez co jest więcej problemów i katastrof. No i nie wspominając o tym, że tata Ethana pisze nową książkę.! Powiem wam szczerze, że ta część podobała mi się najbardziej. Była słoneczna, (no, może trochę za bardzo, bo lepiej było jak padał deszcz) zabawna prawie na każdym kroku i ciekawa. Link, jak zawsze, swoim charakterem potrafi rozbawić każdego. Zachowanie Ridley również mnie bawiło - zrobiła się też fajniejsza. Lena jest taka otwarta, wesoła i normalniejsza. Nie spina się i nie zamyka przed Ethanem. To mi się bardzo podoba. Ocenę bym postawiła z jakieś 8,9/10. "Istoty Chaosu" czytało mi się bardzo dobrze i przyjemnie. Jest w niej humor; pod koniec (jak to w poprzednich częściach było) akcja gnała jak szalona - było co czytać, oj było. Czekam z niecierpliwością co się będzie działo dalej, ponieważ ta część skończyła się w takim momencie, że pozostawia wiele do myślenia. Chociaż jak ktoś czytał dość dawno pozostałe dwa tomy, to nie ma się co martwić "Pięknymi Istotami" - o jedynce było bardzo dużo przypomnieć, więc nie martwić się. Natomiast lepiej odświeżyć sobie pamięć "Istot Ciemności", a konkretnie moment z Wielką Bramą, lecz ja nie pamiętam nic o niej zbytnio i to mi nie przeszkadzało w trzecim tomie. "Istoty Chaosu" Kami Garci i Margaret Stohl stanowczo polecam.!
Szczegóły
Rok wydania
2012
Liczba stron
506 str.
Wydawnictwo
Łyński Kamień
Język
polski
Format
papier
Cykl
Kroniki Obdarzonych (tom 3)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788392760757
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Istoty chaosu" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
