Inwazja z Ganimedesa
Philip K. Dick był autorem wielu wspaniałych powieści, z którymi zawsze było mi po drodze. Pierwsze spotkanie z jego twórczością było spowodowane przeczytaniem Ubika i tak zacząłem czytać po kolei dostępne powieści i zbiory opowiadań. Gdy tylko dowiedziałem się, że będzie wydana jeszcze nie opublikowana książka Inwazja z Ganimedesa ucieszyłem się z tego powodu. Czekałem z niecierpliwością na możliwość sięgnięcia po nią obawiając się trochę co otrzymam, bo podobno nie była to najlepsza jego książka. Na Ziemię z kosmosu przybyli kosmici przypominający robaki z Ganimedesa i rozpoczęli podbój ludzkości. Dzięki swoim zdolnością parapsychicznymi i dostępnymi broniami zdołali praktycznie podporządkować sobie wszystkich mieszkańców. Oprócz parceli Tennessee, gdzie jeszcze garstka ruchu oporu walczy przeciwko kosmitom. Doktor Balkani prowadzi swoje badania i wynalazł broń mogącą przeważyć na korzyść Ziemi. Niestety jest sprzymierzony z najeźdźcami i nie chce użyć wynalazku przeciwko nim. Jeden z Ganimedyjczyków Mekkis zostaje wysłany do parceli Tennessee w celu zmierzenia się z partyzantami i uzyskania kontroli nad tym terenem. W książce Inwazja z Ganimedesa otrzymałem wszystko co występuje w jego twórczości i historia jest bardzo mocno Dickowa niż mogłem przypuszczać. Pod płaszczykiem inwazji przedstawiona zostaje wizja zniewolenia ludzkości przez kosmitów robale, nie mających nóg i rąk, mające zdolności telepatii, które nie chcą zniszczyć świata ludzi tylko ich podporządkować sobie. Podbijając Ziemie zdobywają sojuszników w postaci oddanych ludzi pozostających na ich usługach zwanych robusami. Z drugiej strony dostajemy historie o ruchu oporu w parceli Tennesee, która dzielnie stawia czoło najeźdźcom. Negrami przewodzi odporny na wpływy Ganimedyjczyków Percy X. W Instytucie Badań Psychodelicznych swoje badania prowadzi Rudolf Balkani, który wynalazł sposób na pokonanie Ganimedejczyków, ale pracuje dla przybywających na Ziemie kosmitów. W świecie Dicka zwykła inwazja obcych i podbój stanowi kanwę na zadanie sobie pytań o wszechświat, ludzkość i drugą stronę rzeczywistości skrywającą niejedną tajemnice. Historia zaczyna się klasycznym motywem podboju Ziemi przez przybywających z kosmosu obcych zaciekawionych tym co odkryli. Przy wyobraźni autora nie wszystko jest takie w kontakcie z przybyszami jak zawsze dostajemy. Znajdziemy tutaj znane motywy latających taksówek umiejących mówić (jonoloty ),przypominających o płatnościach hotele oraz wszelkie maści dziwnych wynalazków. W wykreowaną rzeczywistość wkrada się pierwiastek niewiadomej, bo przecież czy świat stworzony na potrzeby historii nie ma drugiego ukrytego dna. Zaciera się granica pomiędzy tym co realne i nierealne. Nie tylko tutaj spotykamy taki motyw, ale występuje w wielu jego powieściach. Za normalną rzeczywistością kryje się jeszcze jedna ciekawsza i tajemnicza, ale czy na pewno, a może to jednak jest prawdziwa rzeczywistość. Na takie pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi i tym sposobem dominuje niedomówienie, które pozostawia pole do odgadnięcia zamysłu autora czytelnikowi. Występujące postacie w historii zostały stworzone w sposób świetny i trzeba przyznać, że wypadły ciekawie. Każda z nich ma do odegrania własną rolę w mniejszy lub większym stopniu w całej opowieści. Niektóre zostały nakreślone lepiej i wypadły ciekawiej od innych. Interakcje pomiędzy bohaterami i dialogi nie wzbudzają irytacji podczas czytania. Akcję książki poprowadzono wartko i cały czas toczy się do przodu z postępującymi wydarzeniami. Nie ma tutaj wiejących nudą opisów i zgrzytów podczas czytania. Może ze względu na sposób pisania. Nieraz oszczędny, opisujący w plastyczny i obrazowy sposób toczące się zdarzenia. Podczas czytania czuć rękę autora w kreacji historii i jego fascynacje tym co nie realne oraz dziwne. Światem, za którym może kryć się nie jedna tajemnica i drugie do odkrycia oblicze. Nie zauważyłem zmiany pisania podczas czytania czego obawiałem się, bo przecież została współtworzona z Ray'em Nelsonem. Historia stanowi tylko sposób wyrażenia pewnych nasuwających się pytań odnośnie wyglądu kontaktu z kosmitami i otaczającej bohaterów rzeczywistości. Pękającej pod wpływem pewnych wydarzeń i tym sposobem nie wiadomo do końca co jest najbardziej realne lub nie. Samo zakończenie historii może podobać się i przyznaje udało się autorowi. Książka Inwazja z Ganimedesa może nie jest najlepszą powieścią Philipa K. Dicka, ale nawet teraz zostawia inne w tyle. W przybliżającym nam we wstępie możemy wyczytać, ze autor chciał pisać nie tylko książki fantastyczne, ale również sprawdzić się na innym polu. Wydawca postawił warunek, że powieści wyda jeśli będą właśnie fantastyczne i dlatego Dick stworzył sporą ilość takich książek i opowiadań, w których zawarł znane nam motywy występujące nawet tutaj. Dzięki temu dostaliśmy właśnie obecną i wiele innych wartych przeczytania pozycji. Pierwszym moim spotkaniem z twórczością był Ubik, który wydało wydawnictwo Amber. Później sięgałem po inne dokonania pisarza zachęcony właśnie nią, gdzie otrzymywałem arcyciekawe i ciekawe książki, ale nigdy nie spotkałem się z przeciętną lub słaba pozycją w jego dorobku. Dlatego Inwazje z Ganimedesa uważam za dobrą powieść z wczesnej twórczości pisarza zawierającej już znane motywy wykorzystane w późniejszych jego utworach. Dlatego cieszę się, ze została wydana po polsku i przeczytana przez ze mnie . Philip K. Dick jest moim ulubionym pisarzem fantastyki, który jak nikt inny potrafi stworzyć intrygującą historie, zawrzeć w niej przemyślenia filozoficzne, religijne i pytania dotyczące schowanego za kurtyną świata rzeczywistości i natury człowieka na przykład we wszechświecie. Co to znaczy być człowiekiem i do czego to prowadzi. Wciągnęła mnie historia i przeczytałem jednym tchem nie wiadomo kiedy. Spowodowane została taka sytuacja stylem pisania, nie rozwlekłym, ale też nie oszczędnym. Przyjemnym i lekkim jak lubię. Nie brakuje w niej humoru, jest ambitna i ciekawa. Kolejna powieść autora, z której jestem zadowolony z tego co dostałem. Wspaniale się czyta i miło spędziłem przy niej czas. Może trzeba będzie znów wrócić do jego książek i przypomnieć sobie kolejne pozycje w dorobku pisarza. Na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z jego twórczością i mam chęć sięgnąć po inne jego powieści czy nawet zbiory opowiadań w niedługim czasie. Książka dla miłośników fantastyki i nie tylko. Polecam.
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
248 str.
Wydawnictwo
Rebis
Język
polski
Format
papier
Cykl
Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788380622845
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Inwazja z Ganimedesa" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
