In Nomine Diaboli
Niezwykle pobożna Dorota wpada w oko będącemu przejazdem w okolicy Częstochowy biskupowi krakowskiemu. Pod pretekstem pracy wabi dziewczynę na plebanię, a w niedługim czasie gwałci, uprzednio pojąc Dorotę winem z ziołami, mającymi działania narkotyczne. Kiedy młoda kobieta dochodzi do wniosku, że została wykorzystana, postanawia z pomocą zaprzyjaźnionego lekarza wnieść precedensowy akt oskarżenia przeciwko duchownemu. Proces, który rusza, jawi się jako ewenement na skalę niemal światową, ponieważ Dorota jest córką chłopki i szlachcica, aczkolwiek szlachectwo posiada tylko z pochodzenia, ojciec nie zdążył zadbać o odpowiedni tytuł dla jedynego dziecka. Potencjał tej książki jest bardzo duży, i pomimo wszelkich potknięć Autora , uważam, że w pełni wykorzystany. Po pierwsze już w przedmowie Dieter zaznacza, że postanowił swoją książkę stworzyć na modłę Sienkiewicza, czyli trzymać się mocno archaizmów XVII wiecznych. Kto czytał choćby "Ogniem i mieczem", ten zdaje sobie sprawę, że jest to bardzo trudne zadania zarówno dla pisarza jak czytelnika. Dzięki Bogu Autor skupił się na starodawnych formach przede wszystkim w dialogach, w narracji można tej staropolszczyzny spotkać niewiele. Dzięki temu czyta się dobrze i płynnie. Podobało mi się wykreowanie tej opowieści. To jak Maks Dieter w sposób bardzo zbliżony do realiów ówczesnych skupił się na mentalności mieszkańców wsi, na ich religijności, na zazdrości, a w dużej mierze także na wykorzystywanie swojej uprzywilejowanej pozycji przez kler. Postać biskupa Teodora Walasa to kwintesencja zepsucia kleru, choć Dieter też nie poświęca tej postaci bardzo dużo miejsca, to jednak gdy na kartach powieści pojawia się duchowny jest wówczas sportretyzowany bardzo wnikliwie i obrazowo. Wątek wewnętrznej walki bardzo religijnej Doroty pomiędzy wiarą i ufnością pokładaną w Bogu, a gniewem który w niej rośnie z powodu niesprawiedliwości jest również ciekawym elementem powieści. Jej rozterki i kuszenie przez Złego są jednoznaczne, a i sprawiają, że czytelnik jest zainteresowany, którą drogę wybierze dziewczyna. Jedyne co mi tu zgrzyta, to zbyt mała głębia emocji. Dylematy etyczne Doroty są jak najbardziej uzasadnione, ale emocjonalność Autora podczas opisów jest nikła. Niestety, choć wykonał kawał dobrej roboty, to rozterki głównej bohaterki są płaskie i pozbawione poruszenia. Szkoda.
Szczegóły
Rok wydania
2024
Wydawnictwo
Paweł Krzysztof Polusik
Język
polski
Format
papier
Gatunek
horror
ISBN
9788396045874
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „In Nomine Diaboli" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
