I nigdy oskarżony nie miał wyrzutów sumienia?
Manfred Deselaers
I nigdy oskarżony nie miał wyrzutów sumienia?
Manfred Deselaers
PODTYTUŁ: " Biografia Rudolfa Hössa, komendanta Auschwitz, a kwestia jego odpowiedzialności przed Bogiem i ludźmi. Rudolf Höss: "Niechaj opinia publiczna widzi nadal we mnie krwiożerczą bestię, okrutnego sadystę, mordercę milionów, inaczej bowiem szerokie masy nie mogą sobie wyobrazić komendanta Auschwitz. Nie rozumieją one, że także i on miał serce, że nie był zły." EPILOG (fragmenty): "Dzieje zła w życiu Rudolfa Hössa miały swoją prehistorię. Jest to historia zranionego serca. W swoim dzieciństwie nie doświadczył on tego, że najważniejszą rzeczą w życiu jest miłość i bycie kochanym. Został wychowany ku temu, aby bardziej niż głosu serca słuchać innych głosów. Wytworzyło to w jego sercu skłonność do zła: skłonność ku temu, by nie ufać miłości i szukać sensu swego życia w egoistycznej autoafirmacji, w kurczowym uczepieniu się BYCIA. Wskutek tego „głos serca" jako krytyczna instancja sumienia został w znacznej mierze pozbawiony mocy. Biografia ta ukazuje, jak bardzo wina jednego może być winą innych —„winą pierworodną". W winę tę wciągnięte zostało również chrześcijaństwo, w którym Rudolf Höss został wychowany. Wiara, która jest czymś tak cennym, ponieważ może leczyć rany niekochanego serca i wyzwalać od brzemienia „grzechu pierworodnego, oddana jest w ręce ludzi i wskutek tego może być wypaczana. Zamiast wyzwalać przez nieskończoną miłość, wychowanie religijne, jakie otrzymywał Höss, wyraźnie pogłębiało w nieskończoność wyobcowanie względem wewnętrznego głosu serca i jakby nieskończenie zwiększało zależność od oczekiwań związanych z zewnętrznymi rolami. Höss wyrastał w atmosferze, w której dla Boga było mało miejsca, chociaż wiele się o Nim mówiło. Przez to wypaczenie został on chyba najgłębiej zraniony w swojej tożsamości. Powoływanie się na „Boga" zniszczyło w nim zaufanie do Boga. Dlatego opuścił on później środowisko katolickie i utracił zaufanie do chrześcijańskiego orędzia." "Potrzebujemy wyraźnej obecności w naszej kulturze judeochrześcijańskiego Objawienia. Zadaniem Kościoła jest być wśród ludzi sakramentem serdecznośći. Kościół ze swej istoty mistyczny, ponieważ ma przekazywać wiarę w nieskończoną miłość, tam gdzie nie doszięga nas już żadne ziemskie, skończone doświadczenie miłości. Niosąc poprzez dzieje miłość Boga do ludzi, tak jak została ona objawiona w Chrystusie, wyzwala i powołuje on do miłości, do odwagi oddania swego życia za Innego. W perspektywie tej swojej służby Kościół winien także nieustannie oczyszczać sam siebie. Wymaga to stałej gotowości do wyznania win, do skruchy i nawrócenia. Wierne nasłuchiwanie głosu serca zapobiega zejściu chrześcijaństwa i katolicyzmu na manowce ideologii. Biografia Hössa ukazuje wyraźnie, jak wielka jest w tym względzie odpowiedzialność.
Szczegóły
Rok wydania
2005
Liczba stron
404 str.
Wydawnictwo
Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau
Język
polski
Format
papier
Gatunek
biografia, autobiografia, pamiętnik
ISBN
9788377040645
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „I nigdy oskarżony nie miał wyrzutów sumienia?" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
