Bookfolio
Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej
astronomia, astrofizyka

Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej

Neil deGrasse Tyson

Nie jestem całkowicie usatysfakcjonowana po lekturze. Już sam opis emanuje pewną arogancją i podczas czytania miałam wrażenie, że zaraz poznam mądrość samego Zbawiciela. Tyle że treść stoi z tym w wyraźnym kontraście, ponieważ poruszane tematy dotyczą głównie rzeczywistości amerykańskiej. Poza tym uważam, że na okładce nie powinno widnieć tylko jedno nazwisko. Lista osób, które miały wpływ na powstanie książki, zamieszczona w podziękowaniach, jest zaskakująco długa. Jeśli chodzi o samą książkę, „Gwiezdny posłaniec” to nic innego jak mieszanka szeroko zakrojonych rozważań naukowych i osobistych frustracji ukrytych pod ich płaszczykiem. Często jednak przeważała obiektywność i było bez zarzutów. Doceniłam, że autor poprzez serię faktów — częściowo znanych jeszcze ze szkolnych czasów — starał się przekazać ogólną ideę. Ta znajomość pozwalała mi łatwo podążać za jego rozumowaniem; w przeciwnym razie można by się zagubić wśród informacji i stracić z oczu cel ich obecności. Mimo to nie znalazłam niczego, co mogłoby zrewolucjonizować mój sposób myślenia lub skłonić mnie do refleksji, bo wszystko wydawało mi się zbyt oczywiste. W każdym razie cieszę się, że dowiedziałam się czegoś nowego. Momentami jednak autor był otwarcie zgryźliwy, prowokacyjny, powierzchowny, a czasem nawet szyderczy. Biorę pod uwagę, że pewne zachowania mogą wynikać z amerykańskiej mentalności, ale mimo to nie aprobowałam ich. W trakcie lektury nieustannie gloryfikowano naukowe rozumowanie, sprawiając wrażenie, jakby to naukowcy powinni jako pierwsi przejąć stery świata. Nie mogłam oprzeć się myśli: czy rozumowanie oparte wyłącznie na danych obiektywnych nie zabija intuicji? Dane pochodzą z obecnych technologii, które oczywiście mają swoje ograniczenia, więc to, co obecnie nie jest mierzalne ani możliwe do zbadania, powinno być odrzucane? Na przykład Einstein wierzył w istnienie fal grawitacyjnych, ponieważ przewidywały je wzory matematyczne, ale nie miał sposobu, by je doświadczalnie potwierdzić. Dopiero sto lat później ich istnienie zostało bezpośrednio potwierdzone — co mówi samo za siebie. Być może to kwestia różnych podejść wynikających z odmiennych dyscyplin: Einstein był fizykiem teoretycznym, natomiast autor jest astrofizykiem. Podsumowując, naprawdę nie wiem, komu mogłabym polecić tę książkę. Na oko wydaje mi się bardziej odpowiednia dla amerykańskich nastolatków, którym, po przyswojeniu w szkole różnych informacji, daje się naprzemiennie poklepanie po ramieniu lub pacnięcie w głowę, by zachęcić ich do spojrzenia na świat z różnych perspektyw. W nadziei, że zaczną więcej myśleć i może wprowadzą jakieś zmiany.

Szczegóły

Rok wydania

2024

Liczba stron

408 str.

Wydawnictwo

Insignis

Język

polski

Format

papier

Gatunek

astronomia, astrofizyka

ISBN

9788367710985

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Gwiezdny posłaniec. Nasza cywilizacja z perspektywy kosmicznej" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena