Gruba. Reportaż o wadze i uprzedzeniach
Mam to szczęście, że urodziłam się i wychowałam w kochającej rodzinie, akceptującej mnie ze wszystkimi moimi wadami i zaletami. Mam o sobie w miarę dobre zdanie, chociaż oczywiście zdaję sobie sprawę ze swoich braków, ale nie przesłaniają mi one życia codziennego. Poczucie własnej wartości, szacunek do samej siebie i miłość to podstawowe wartości wyniesione przeze mnie z domu, które dają mi siłę, aby przetrwać każdy kolejny dzień. Dzisiaj, w dobie wszechobecnego kultu ciała, ukierunkowania na zewnętrzność, fizyczność i to, jak się ubieramy, jakie opinie wyrażamy, jak się zachowujemy, całkowicie zanikła zwykła ludzka wrażliwość, empatia czy miłość do drugiego człowieka, zrozumienie i akceptacja jego odmienności. Powoduje to bardzo nieprzyjemne sytuacje, kiedy to bez mrugnięcia okiem "zabijamy" słowem bliźniego, tylko dlatego, ze według naszego pojmowania, nie mieści się w kanonie naszych przekonań. Książka p. Mamczur niestety tylko pogłębia taką jednostronną wizję, gdyż jej nastawienie z góry już jest na "nie" wobec wszystkich, którzy o grubych i otyłości mają odmienne niż ona zdanie. Reportaż powinien kierować się pewnymi wyznacznikami, których tutaj mi zabrakło, chociażby pokazanie omawianego problemu z kilku perspektyw z pominięciem swoich własnych komentarzy, na ktore daje się szanse czytelnikowi. Nie można popadać ze skrajności w skrajność. Nie można popierać kultu otyłości i twierdzić, że jest ona ok, bo nie jest. Nie wiem, czym się kierowała autorka, która jak sama twierdzi należy do osób puszystych, ale jej negatywne wyrażanie pewnych dziwnych poglądów, szokuje. Wystarczy spojrzeć na dzisiejszą młodzież, ja będąc nastolatką dostawałam do ręki jabłko, śliwkę albo gruszkę, a teraz co widzimy w rękach młodych osób? Batoniki, chipsy, fast foody, od których i my dorośli nie uciekamy. Jest nadprodukcja żywności nafaszerowanej chemią i hormonami, która prowadzi do dramatycznych zmian w organizmie, również do otyłości, która jest złem sama w sobie i temu nie można zaprzeczać. U mnie w domu mama potrafiła ugotować czterodaniowy obiad, był i rosół i schabowy, do tego obowiązkowo kompocik i deser. Nie wiem, ale jakoś nam to nie szkodziło, cały dzień człowiek spędzał na dworze, na trzepaku, na boisku, a dzisiaj????? I jedzenie było nie zatrute, i ruch był. Ludzi grubych było mało, a jeśli już to raczej były to kwestie zdrowotne. Dlatego zupełnie nie popieram poglądów popierających "grubych", nie mam tutaj na myśli oczywiście osób chorych (moja córka będąc dzieckiem brała sterydy, więc coś wiem na ten temat). Bardziej chyba skupić się tutaj trzeba na sferze psychiki, która jest bardzo słaba i jak widać w reportażu Mamczur, coraz słabsza. Pokochać siebie, zrozumieć i zaakceptować, iść do dobrego specjalisty, żeby pomógł wyleczyć się z zajadanych kompleksów, a nie promować otyłość, która prowadzi do wielu groźnych schorzeń, braku posiadania potomstwa czy nawet do śmierci. O tym powinno się mówić. I oczywiście wszystko w ramach rozsądku. Mam 168 cm wzrostu i zawsze moja waga oscylowała w okolicach 46-48 kg. Teraz w wieku 46 lat moja waga to 6 ale była i 7 z przodu. Przy tej siódemce źle się czułam, bo brzuch mi przeszkadzał np. w schylaniu się, miewałam zadyszki i jakaś taka ciężka się czułam, ale to były moje osobiste odczucia, nikt z rodziny czy znajomych mi nie dokuczał, no może żartem, ale ponieważ zawsze miałam dystans do samej siebie nie robiło to na mnie większego wrażenia. Nie odchudzałam się, nie stosowałam żadnych diet, po prostu wzięłam się za siebie dla samej siebie i głównie ruch tutaj zadziałał. Wszystko się da, tylko trzeba robić to z głową. A najważniejsze to POKOCHAĆ SIEBIE i kierować się rozsądkiem, a nie modą czy p. Lewandowską. Niestety, książki nie polecam, bo może więcej złego uczynić niż autorce się wydaje.
Szczegóły
Rok wydania
2022
Liczba stron
368 str.
Wydawnictwo
Krytyka Polityczna
Język
polski
Format
papier
Cykl
Nie-Fikcja
Gatunek
reportaż
ISBN
9788367075152
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Gruba. Reportaż o wadze i uprzedzeniach" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
