Grasz swoimi pieniędzmi, czy pieniądze grają tobą?
Andrzej Fesnak
Grasz swoimi pieniędzmi, czy pieniądze grają tobą?
Andrzej Fesnak
Autor w 15 niedługich i „napakowanych” konkretami oraz liczbami rozdziałach radzi – często z dużym poczuciem humoru – jak nie tylko chronić, ale także pomnażać swój majątek. Poradnik zawiera wiele bardzo szczegółowych – i często zaskakujących – wyliczeń, które łączy napisana ze swadą narracja autora, który zjadł przysłowiowe zęby w trakcie licznych prowadzonych przez siebie szkoleń z dziedziny finansów osobistych. Autor we wstępie przedstawia swoją książkę w następujący sposób: Ten poradnik jest poświęcony zagadnieniom finansów osobistych. Łączę w nim doświadczenia Doradcy Finansowego EFC®, trenera, dziennikarza, wykładowcy uniwersyteckiego, biznesmena. W takich bowiem rolach życiowych funkcjonuję i stąd czerpię swoje doświadczenia. • Finansami musi zarządzać każdy — ale nie każdy to potrafi. • Finansami musi zarządzać każdy — ale nie każdego nauczono w domu, jak to robić. • Finansami musi zarządzać każdy — ale nie każdy rozumie podręczniki na ten temat. • Finansami… Tę finansową litanię można oczywiście ciągnąć dalej i pewnie dopisałbyś tu wiele wątków na podstawie swojego doświadczenia! Ten poradnik ma ci ułatwić skuteczne zarządzanie swoimi finansami. Może się zdziwisz, dlaczego każdy rozdział książki o finansach zaczyna się od żydowskiej anegdoty. Powodów jest kilka. Otóż jestem trenerem i wiem, że zawsze lepiej mi się pracuje, kiedy jest dobra atmosfera na sali — kiedy wszyscy są uśmiechnięci. W pozytywnym nastroju uczy się kilka razy szybciej niż w ponurej i złowrogiej ciszy, kiedy nad głową stoi nauczyciel. Edukacja poprzez zabawę jest sympatyczniejsza, łatwiejsza i trwalsza. Po drugie w dniach mej młodości durnej i chmurnej, kiedy obroniłem doktorat uważałem, że język intelektualisty jest czymś szczególnie cennym. Problem polegał na tym, że zamiast języka intelektualisty używałem przeintelektualizowanego bełkotu! I udawało mi się zabierać głos w taki sposób, że nikt nie wiedział, o co mi tak naprawdę chodzi. Musiałem zapłacić kilka tysięcy dolarów za kursy Dale Carnegie i Tony Robbinsa, żeby zrozumieć pewną rzecz. Szkoła Dale’a mówiła — uczysz się zawsze tu i teraz. A zatem przekaz musi być zrozumiały bez konieczności szukania w kilkunastu innych źródłach, żeby zrozumieć o co chodzi. A Tony z rozbrajającym uśmiechem powiedział: Mądrość nie polega na tym, żeby proste rzeczy przekazywać skomplikowanym językiem. Swoją inteligencję udowadniasz, kiedy trudne rzeczy potrafisz tłumaczyć w sposób prosty. Mądre rzeczy można opowiadać w sposób prosty. Nie zapomnę nigdy najlepszej lekcji ekonomii i marketingu, której udzielił mi nieżyjący już dziś stryjeczny wujek Apolinary Jakuszewski — brat mojego dziadka. Wujek Polek przeżył 98 lat zanim zmarł w 2009 roku. Na swoje Złote Gody — 50-lecie małżeństwa urządził rodzinną imprezę. Kiedy już wszyscy kładli się spać, wujek wyciągnął mnie na kielicha i zaczęła się pogawędka, która szybko zeszła na lata dzieciństwa i młodości z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Wujek Polek skończył Szkołę Krawiecko-Handlową. I opowiedział mi taką oto historyjkę językiem kresowym: Jednego dnia przychodzi profesor i mówi: Dzisiaj bedzieci szyć spodni. No to wszyscy czeladnicy zabrali się do pracy, mierzyli, rysowali mydłem, kroili, fastrygowali. Po 2 dniach praca została wykonana. Przyszedł znowu profesor i pyta: — Spodni uszyty, ha? — Tak jest panie psorze. Zadowoleni, ha? Tak jest panie psorze. To teraz wsadźci ich sobi w d…., bo trzeba jich umić sprzedać! Nic dodać nic ująć. A wracając do anegdot — mam nadzieję , że wywołają uśmiech na twarzy. A wtedy łatwiej i przyjemniej będzie się skupić na innych treściach. O finansach można mówić śmiertelnie poważnie. Ile zapamiętujesz z takich książek? Zaletą tego poradnika jest to, że humoru i różnych wtrętów jest akurat tyle, aby utrzymać uwagę czytelnika bez jednoczesnego „przefajnowania”. O praktycznej i użytecznej wartości książki decyduje liczba szczegółowych i naprawdę zaskakujących przykładów liczbowych. Jest rzeczą znaną, że umysł ludzki (nawet w przypadku ludzi obdarzonych talentem matematycznym) nie radzi sobie zbyt dobrze np. z procentem składanym czy harmonogramem spłaty kredytu. Wieloletnie doświadczenie autora w prowadzeniu szkoleń pozwala czytelnikowi zrozumieć i „ogarnąć” znaczenie liczb w odniesieniu do konkretnych, życiowych sytuacji.
Szczegóły
Rok wydania
2015
Wydawnictwo
Poltext
Język
polski
Format
papier
Gatunek
biznes, finanse
ISBN
9788375615005
Dodaj „Grasz swoimi pieniędzmi, czy pieniądze grają tobą?" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


