Gra w Yoté
https://czytamdlaprzyjemnosci.blogspot.com/2018/10/76-gra-w-yote.html (...)Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona książką. Wydawało mi się, że tematyka wojska oraz wojny nie będzie dla mnie. I tu autor mnie zaskoczył. Od pierwszych stron z zaciekawieniem śledziłam losy młodego studenta zwanego Księciem i jego kolegów z kompanii karnej. Książę występuje też jako narrator pierwszoosobowy i ze swojej perspektywy opisuje wydarzenia. Akcja książki rozpoczyna się wraz z ostatnim poborem do zasadniczej służby wojskowej, który odbył się w 2008 roku. Kilku chłopaków za brak subordynacji wobec przełożonych w wojsku trafia do kompanii karnej gdzieś w Bieszczadach. W tym momencie zaczyna się ich przygoda życia. Wytrwają tylko najlepsi. Katorżnicze ćwiczenia pod przywództwem porucznik Roznerskiej, pokażą bohaterom ile są w stanie wytrzymać i nawiązać przyjaźń. Każdy z chłopaków, aby przeżyć te nieludzkie warunki wyznacza sobie cel, który chce zrealizować po wyjściu do cywila. Książę chce odnaleźć Lenę, dziewczynę którą poznał na jednej z przepustek. Tak jest pochłonięty jej poszukiwaniem, że nawet nie zauważa, kiedy to pragnienie staje się dla niego obsesją. Autor pokaże nam jak zdemoralizowane może być dowództwo jednostki, które potrafi kosztem podległych żołnierzy prowadzić nielegalne interesy, czego przykładem jest dowódca kompanii karnej - Boniek. Książka została podzielona na dwa etapy w życiu bohaterów. Pierwszy etap to kompania karna i jej nieludzkie traktowanie podwładnych. Drugi etap to wyprawa do Afryki środkowej, aby zdobyć kraj, w którym wolność będzie wyznacznikiem najwyższej wartości. Nie jest to jednak podróż, którą oferują biura podróży. Idylliczne obrazki z folderów podróżniczych nie będą dane chłopakom. Tu nasi bohaterowie poznają drugie oblicze Afryki, które nie zna żadnych granic przyzwoitości. Rację ma ten kto ma pieniądze i broń, a do tego potrafi wejść w układy z lokalnymi biznesmenami i politykami. Życie ludzkie nie jest najwyższym dobrem, lecz ceną za osiągnięcie sukcesu. Śledząc losy bohaterów widzimy jak skorumpowana jest władza krajów afrykańskich, które przemierzają bohaterowie. Nawet ONZ przymyka oczy na to co się dzieje w państwach dotkniętych wojną i wyzyskiem ludzi w pracy niewolniczej. Przerażające jest wcielanie dzieci do grup zbrojnych, zabieranie im dzieciństwa i wszelkich praw z nim związanych jak edukacja czy bezpieczeństwo. Często dzieci stanowią tanią siłę roboczą czy też zmuszane są do prostytucji, aby mogły przeżyć kolejny dzień za lichą zapłatę. Pozytywnym bohaterem jest ksiądz Jurek, który będąc misjonarzem w tym rejonie stara się pomóc dzieciom. Pokazuje im, że mogą żyć inaczej. Jednocześnie próbuje zdobyć dowody na nielegalne działania biznesowe, w które uwikłani są ludzie z elit. W książce został poruszony problem bańki finansowej i jej skutków nie tylko dla gospodarki kraju, ale również dla zwykłego obywatela. Jej ofiarą padł Skafander, który pomimo rozległej wiedzy z inwestowania na giełdzie, nie dostrzegł w porę ryzyka finansowego i przeszacował swoje umiejętności. Został on bankrutem, który na dno pociągnął również swoją rodzinę (...) Dziękuję wydawnictwu War Book za książkę.
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
468 str.
Wydawnictwo
Ender
Język
polski
Format
papier
Cykl
WarBook
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788365904218
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Gra w Yoté" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
