Godzina prawdziwych odczuć; Leworęczna kobieta
Peter Handke
Godzina prawdziwych odczuć; Leworęczna kobieta
Peter Handke
Oczywiste jest, że w Polsce Nobel dla Olgi Tokarczuk zupełnie przesłonił postać Petera Handkego, który nie dość, że pisze w naszym "ulubionym" języku, to jeszcze pisze trudno, męcząco i boleśnie. Podczas gdy Tokarczuk nie szczędzi czytelnikom prawdziwego świata łącznie (ale nie wyłącznie) z jego nieszczęściami, Handke bada tylko te ostatnie. Lektura jego tekstów uwiera, boli, odrzuca. Bardzo dużo pozwala zobaczyć, tyleż zrozumieć, ale przebłysków radości próżno w niej szukać. W pierwszej powieści z tego tomu pisarz podejmuje próbę szczegółowego zapisu wszystkich (ale to wszystkich, nawet najdrobniejszych) uczuć pojawiających się w człowieczej duszy, duszy, dodajmy, znękanej samym istnieniem, duszy przeżartej Weltschmerzem - uczuć normalnie przez nas niezauważanych, pomijanych przez świadomość, ale przecież istniejących i wpływających na nasz stan. Kto z czytelników nie zastanawiał się ze strachem, czy i on sam taki jest lub bywa? Druga powieść, czy raczej mikro-powieść w zbiorze, łatwiejsza jest do strawienia, lecz bolesna w równym stopniu co pierwsza. Tragedia rodzinna pokazana jest tu jak przeraźliwie smutna komedia dell'arte, w której karykatury ludzi wyrażają karykatury uczuć, zapewne dla uwydatnienia faktu oddzielenia ludzi od ich uczuć i pokazania, jak żałosne i nieudolne są próby ich odzyskania. Tu znowu pozwolę sobie na uwagę formalną - tłumacz Sławomir Błaut uważany jest za jednego najwybitniejszych w swojej dziedzinie, a jednak... czy dialogi w oryginale są równie drewniane i karykaturalnie sztuczne jak w przekładzie? Mogę sobie wyobrazić, że autor, w końcu od realizmu daleki, także w języku bohaterów pokazuje plastikowość, emocjonalną pustkę naszej kultury, ale możliwe też, że tłumacz nie podołał. I jeszcze uwaga ogólniejsza - zauważyliście, kto ostatnio dostaje niemieckojęzyczne Noble? Dziś już niemal zapomniany Heinrich Böll, ponury krytyk niemieckiego społeczeństwa, Jellinek, piewczyni psychozy i wściekłości w relacjach międzyludzkich, depresyjna ponad wszelkie miary Herta Müller, a teraz badacz ciemniej strony duszy Handke (tylko Grass wyróżnia się pozytywnie w tym gronie). Wszyscy oni to dobrzy pisarze, lecz bezsłoneczni stuprocentowo. Czy taka jest ta literatura, czy też Skandynawowie aż tak nie lubią Niemców? Hej, Komitecie Noblowski, popatrzże na Kehlmanna, Jirgla czy Julię Franck, że wspomnę tylko tych tłumaczonych na polski. Popatrz, a nawet poczytaj!
Szczegóły
Rok wydania
1980
Liczba stron
236 str.
Wydawnictwo
Czytelnik
Język
polski
Format
papier
Cykl
Nike
Gatunek
literatura piękna
ISBN
8307003024
Dodaj „Godzina prawdziwych odczuć; Leworęczna kobieta" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


