Bookfolio
Gdyby nie czerń

Gdyby nie czerń

Filip Zawada

literatura piękna

Filip Zawada rozwiesza opowieść rodzinną pomiędzy doczesnością a życiem pozagrobowym. To, co składa się na sagę sięgającą kilka pokoleń wstecz, brzmi realnie, miesza wydarzenia i emocje, skupia się na codziennych zmaganiach i rozmyślaniach. To zaś, co ulatuje wraz z życiem, stanowi wypadkową do filozoficznych rozważań o naturze ludzkiej i relacjach łączących członków rodziny. To, co niezwykłe, to perspektywa z jakiej przychodzi nam obserwować bohaterów. Autor tak sprawnie ustawia się na zewnątrz ludzkiej gromady, że niemal wierzymy, że potrafi wejść w oczy wyjątkowego obserwatora i odseparować się od człowieczego pojmowania świata. Niewidome małżeństwo, ich przodkowie i dzieci, bliźniacze wnuczki i chłopiec, który nigdy do końca nie odszedł, zabierają nas w podróż do różnorodności. Każdy z nich ma w sobie coś niezwykłego. Dziecko potrafi być tak precyzyjnym komentatorem rzeczywistości, że zadziwia dorosłych. Babcia może odnosić się do współczesności z ironią nabytą po latach wojennego cierpienia, ojciec gubi się w schizofrenicznych abstrakcjach, matka skrywa tajemnicę wyjątkowości córki, żona wybiera samotność aż po skrajne odrzucenie życia. Dzieje się w tej rodzinie wiele, często zaskakująco, bywa, że brutalnie i dosłownie do granic. A komentarze i puenty obserwatora (autora) sprawiają, że mieszają się kolory i doznania. Czerń niewidzenia i odchodzenia to tło dla rozbłysków zdarzeń i odczuć. Patrzymy na bohaterów czarnym okiem, które może dostrzec więcej niż dane jest to przeciętnemu człowiekowi, także temu obdarzonemu doskonałym wzrokiem. Z zewnątrz ludzie wyglądają inaczej, nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim charakterologicznie. Przeciętne zachowania okazują się być zbędne i nielogiczne, jeśli odrzeć je z emicjonalności i sprowadzić do praw natury. Świetnie czyta się książkę, która poddaje krytyce nasz byt, neguje sens zachowań, sprawdza życie pośmiertne do tkwienia w miejscu, które generuje pytania i wyjawia tajemnice prowadzące do konfliktu. Zawada troszczy się o bohaterów, podkreśla ich ból i wyjątkowość, ściera ich z dramatami, a jednocześnie nie przestaje ironizować. Kpina i lekceważenie są tutaj równie istotne jak chłodny osąd, który możliwy jest tylko wtedy, gdy obserwuje się zachowania bez wchodzenia w odczucia, z racjonalną cierpliwością. Jestem fanką Filipa Zawady, jego stylu, dystansu, który nagle potrafi się zmienić w emocjonalny cios. Woda, pies, blondyny, krzesła i motyle - wszystko ma u niego ogromne znaczenie, nic nie jest poboczne. A słowotwórczej zabawy całe połacie. Pisze wybitną polszczyzną, bawi się konwencją i zawsze pozostawia z pytaniami. Tutaj na przykład, aż chce się pytać o to, jak postrzegaliśmy nas samych i nasze rodziny, ludzkie gromady zamknięte w drzewie genealogicznym, gdybyśmy mogli spojrzeć na siebie innym okiem. Nie ludzkim, lecz zewnętrznym, mądrym i obiektywnym, rzeczowym i dalekim od emocjonalności. Pokochałam tę książkę i bardzo polecam wejście w jej niezwykłą perspektywę. Katarzyna dziękuję Wydawnictwu Znak

Szczegóły

Rok wydania

2025

Liczba stron

384 str.

Wydawnictwo

Znak

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura piękna

ISBN

9788383673592

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Gdyby nie czerń" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.