Fortuna sprzyja umarłym
Stephen Spotswood
Zagadka zamkniętego pokoju, Nowy Jork w latach 40. XX wieku, para niekonwencjonalnych bohaterek, które łączą ze sobą długoletnie detektywistyczne doświadczenie i cyrkowe umiejętności. Prawda, że brzmi to świetnie dla wielbicielki kryminałów w retro stylu, czyli dla mnie. 😄 Czy bawiłam się świetnie? Zdecydowanie tak. Czy wyhaczyłam też rzeczy, które nie do końca mi pasowały? Niestety też tak. I tak autentycznie mi przykro, że nie mogłam tak w pełni skupić się przy tej książce tylko na zachwytach, bo ona ma taki potencjał jakich mało. Jak sobie pomyślę o przygodzie detektywek Pentecost i Parker to, aż mi się same ręce rwą, by poznać kolejną. Jednocześnie zgrzyta mi w tej historii jej zbytnia współczesność w stylu pisania. Wiem, że nikt nie odda klimatu dawnych czasów jak osoby, które w tamtym czasie żyły, a wszystko wydane później to tylko stylizacja, ale są współczesne kryminały w retro stylu, którym się to udało. Tutaj brakuje mi większych kulturowych smaczków i takiego poczucia, że ta historia dzieje się w dawnych czasach. Są momenty, że w głowie przez żywiołowy opis zdarzyło mi się wykreować współczesną scenerię, po czym sama w myślach mówię do siebie: ej, zmień w wyobraźni scenerię, bo to się działo prawie 80 lat temu. Z resztą to może jeszcze, by nie spowodowało, aż takiego problemu, jak wątek queerowy. Wszystko w porządku z samym go umieszczeniem, ale bardzo mnie razi to jak lekkie jest do niego podejście wśród sporej większości bohaterów. Czy przypadkiem w latach 40 to właśnie nie powinien być wyjątek, że ktoś jest tolerancyjny, a osoba o innej orientacji sek$ualnej raczej ma lęk przed tym, by się komuś ujawnić? Dobrze się to czyta i ma wpływ na fabułę, ale w stylu podejścia nie pasuje mi na czasy, w których został umieszczony. Co powoduję, że nie mogę sama dla siebie bez tego ale, rozkoszować się tą historią. Bohaterki powieści to istne złoto i bardzo je polubiłam, zagadka też wypadła w porządku, chociaż bez szoku i czas spędzony z nią był przyjemny, ale... Szkoda, że było to ale.
Szczegóły
Rok wydania
2023
Liczba stron
336 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Dolnośląskie
Język
polski
Format
papier
Cykl
Pentecost i Parker (tom 1)
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788327162199
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Fortuna sprzyja umarłym" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
