Feminizm to weganizm
Karolina Skowron-Baka
Pewnie już sam tytuł oraz okładka spowodują w was natłok myśli i skojarzeń; podczas lektury tej pozycji, gdy opowiadałam o niej znajomym, jeszcze zanim zdążyłam cokolwiek o niej powiedzieć, byłam często zasypywana czyjąś opinią. Ten zabieg wydaje mi się celowy, ale wiem, że niektórych zniechęcił. Także ja tu jestem po to, żeby was uspokoić. Po pierwsze, na samym początku autorka jasno podkreśla, że nie jest to zbiór naukowy tylko dzieło o charakterze perswazyjnym. Po drugie, w tym samym wstępie przedstawiona jest teza, która będzie przekazywana dalej. Możecie przejrzeć dodane przeze mnie cytaty, aby uzyskać pełniejszy obraz, lecz w dużym skrócie chodzi oto, że kobiety i zwierzęta doświadczają podobnych mechanizmów opresji. I, tu już trochę sięgam dalej, przyzwolenie na przemoc wobec jakiejkolwiek grupy, nawet wobec innych gatunków, zawsze pociągać będzie ze sobą również formy kontroli wobec jednego gatunku. Różne rozdziały przeplatane są przeróżnymi porównaniami, które dotyczą chociażby reklam czy języka, jakiego używamy. Wydobywa się z nich obraz wspomnianej wcześniej przemocy krzyżowej i sugeruje, że ruch feministyczny oraz prozwierzęcy łączą te same wartości. A także często mają tego samego przeciwnika – czy też sprawcę – patriarchat. Niby wiele z przedstawionych myśli wydaje mi się oczywistych, ale bez zapoznania się z tą pozycją nie zdawałam sobie z nich świadomie sprawy. Dowiedziałam się też wielu nowych rzeczy, takich jak o porażających zachowaniach myślich w Austrii, o przemyśle futrzarskich w Polsce i w końcu też zrozumiałam z jak wieloma przeszkodami i ograniczeniami zmagają się ofiary przemocy domowej. Bo kobiety często „zostają” ze względu na dzieci, ale zdarza się przecież, że oprawca grozi im skrzywdzeniem jeszcze innych istot, na przykład pupili, a w ośrodkach pomocy raczej nie przyjmują osób ze zwierzętami. Te i inne formy opresji wciąż stanowią ogromny problem. Jestem pod wielkim wrażeniem uporządkowania, które zaczyna i kończy rozdziały pełną klamrą; dzięki temu wiemy, gdzie podążamy i skąd przyszliśmy. ig: @tylkotrocheczytam
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
256 str.
Wydawnictwo
Krytyka Polityczna
Język
polski
Format
papier
Cykl
Seria z morświnem
Gatunek
reportaż
ISBN
9788368267242
Dodaj „Feminizm to weganizm" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena