Faust. Tragedii część pierwsza i druga
…”Nic śmieszniejszego na świecie Nad diabła, który rozpacza.”… Jednym zdaniem: Mefistofeles rządzi! Diabeł w interpretacji Goethego to wspaniały bohater o dwoistej naturze i główna moc sprawcza dramatu. Z jednej strony – to istota potężna, lawirująca na krawędzi mroku i nicości, buntownik, mający władzę nad wszystkim, co złe w człowieku. Z drugiej strony był bardzo ludzki i wzbudzał sympatię. Jako towarzysz podróży głównego bohatera był sprytny, cyniczny, złośliwy, czasami zabawny i humorzasty. Tworzył miraże (w tym dwa przedstawienia teatralne:),stwarzał Faustowi możliwości wyboru, trudził się w świecie antycznym, gdzie jego władza napotykała opór, czarował, zmieniał postać, podjudzał, kusił – ale do niczego nie zmuszał. Zastanawiające było poczucie samotności Mefistofelesa. To on mówi do Fausta, że: „Najgorsze towarzystwo jest lepsze niż samotność.” To on w pewnej chwili pyta Fausta: „Czy ty pojmujesz próżnię i samotność?” Czasami miałam wrażenie, że podjął cały zakład o duszę Fausta, bo czuł się samotny. Mefistofeles musiał wiedzieć, od samego początku, że może przegrać zakład. (Kiedy zakładamy się o coś – jesteśmy przekonani, że wygramy, ale musi istnieć choćby minimalna szansa przegranej – inaczej nie jest to zakład!) Mimo wszystko podjął grę i włożył w nią wiele wysiłku i pomysłów (jako Forkiada przeszedł samego siebie:). Podejmując zakład o duszę człowieka, mimo woli, stał się poszukiwaczem pełni szczęścia i jednej doskonałej chwili. Pomyślałam nawet, że może tak jak Faust, tak jak każdy człowiek, świadomie szukał tego momentu pełni szczęścia. Tylko, że nigdy by się do tego nie przyznał, ograniczony pychą, i dumą i przekonaniem, że nie może i nie chce odwrócić swojego przeznaczenia. Kiedy zaczęły spadać płatki róż – Mefistofeles odwrócił się od miłości, a każde odwrócenie się od miłości, powoduje, że zaczynamy wątpić w siebie i pogrążamy się w mroku. Diabeł nie jest wyjątkiem. Było w tym coś tragicznego i wzruszającego. PS. Chciałabym zobaczyć kiedyś ten dramat na scenie – przy czym wydaje mi się to niemożliwe! PS.2 Mimo woli trochę inaczej spojrzałam na Bułhakowa i jego Wolanda - bo inspiracje i nawiązania są oczywiste.
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
328 str.
Wydawnictwo
Oficyna Wydawnicza Aspra
Język
polski
Format
papier
Gatunek
utwór dramatyczny
ISBN
9788375458176
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Faust. Tragedii część pierwsza i druga" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
